Kontrakty terminowe na giełdę w Chicago Mercantile Exchange spadły o 2,9 procent do najniższego poziomu od kilku tygodni, z obawami o popyt ze strony głównych nabywców w warunkach rekordowo dużej podaży w Stanach Zjednoczonych.
Rynek zignorował raport Departamentu Rolnictwa USA z zeszłego tygodnia, który pokazał duże zakupy wieprzowiny przez Chiny i Meksyk.
Taryfy na wywóz z USA do obu tych krajów i niewiele oznak rozwiązania spadków handlowych w najbliższej przyszłości nadal wisiały na rynku, powiedział Don Roose, prezes US Commodities w West Des Moines, Iowa.
CME June lean hogs zamknęło 2,45 centów za 83,975 centów za funt, podczas gdy lipcowe wieprze z aktywnym handlem skończyły 2,25 centa za 85,7 centów. Lepiej mają się inni producenci. Czerwcowe bydło żywe wzrosło o 0,375 centa do 111,55 centa za funt, a sierpniowy obrót aktywny spadł o 0,175 centa do 107,775 centów.
Roose powiedział, że podobnie jak rynki wieprzowe, obawy o popyt eksportowy ograniczają wszelkie potencjalne możliwości zakupu wynikające z korzystnego raportu.
Nie są to dobre wiadomości dla hodowców z Polski. Jeśli prognozy się sprawdzą, to w połączeniu z nowym cłem oraz wyższymi kosztami hodowli, które ostatnio miały miejsce przez upały i ASF, to może być to dla nich bardzo ciężki sezon. Czy tak się stanie? Dowiemy się wkrótce.
