Polski eksport dał rewelacyjne wyniki sprzedawcom. Większość branż, odnotowała poważne awanse i zmiany na plus, co pozwalało im na stałe zagościć na nowych rynkach. Taki sam los spotkał branżę mleczarską. Odnotowała ona kilkuprocentowy wzrost dochodów.
Analitycy zaznaczają iż za sukcesem wzrostu eksportu polskiego mleka stoi rewelacyjny rok dla mleka w proszku, mimo to sukcesu nie da się nie zauważyć w całej branży. W przypadku wyżej wymienionego produktu, sprzedaż podskoczyła o ponad 30% w stosunku do roku wcześniejszego. Całość dochodu zwiększyła się o prawie 5% i osiągnął poziom 1,2 miliarda euro.
Najlepszy wynik osiągnęło masło, którego wartość podskoczyła o ponad 10%. W stosunku do 2017 roku, 2018 zaowocował wzrostem eksportu do Czech, który przekroczył 20%. Z kolei z państw pozaeuropejskich, o największą kwotę wzrósł eksport do Iraku, z którego do naszego budżetu wpłynęło o 5,5 miliona euro więcej.
Ważnym elementem polskiego eksportu w branży mleczarskiej jest również kupno produktów przez Ukrainę. Od lat Polska zaopatruje około 40% tamtejszego rynku. Wartość wysłanych tam produktów z roku na rok rośnie. U naszego sąsiada ze wschodu, szczególne miejsce na półkach sklepowych zajmują jogurty i sery z nad Wisły. Czy w przyszłości handel z Ukrainą, będzie jeszcze bardziej kluczowy?
