Ministerstwo rolnictwa podejmuje działania w odpowiedzi na rosnące problemy związane z rynkiem nawozów w Polsce. Zakłady Azoty Puławy ogłosiły wstrzymanie przyjmowania nowych zamówień na nawozy, co jest wynikiem gwałtownego wzrostu cen gazu – kluczowego surowca w produkcji nawozów azotowych.
Wstrzymanie dostaw nawozów azotowych w Puławach jest bezpośrednio związane z rosnącymi kosztami gazu ziemnego, który jest niezbędny do produkcji amoniaku, a następnie mocznika, jednego z najważniejszych nawozów stosowanych w uprawach rolnych. W obliczu nagłych wzrostów cen surowców, koszty produkcji nawozów rosną bardzo szybko. To zjawisko może wpłynąć na dostępność produktów oraz ich ceny, co budzi obawy rolników.
Rolnicy są zaniepokojeni potencjalnym wzrostem kosztów produkcji oraz możliwością podwyżek cen żywności. Jak zauważa prezes Lubelskiej Izby Rolniczej Gustaw Jędrejek, nawet chwilowe ograniczenia w dostępności nawozów mogą prowadzić do wzrostu kosztów produkcji rolnej. Brak nawozów lub ich znaczne podwyżki cen mogą szybko przełożyć się na cały łańcuch produkcji żywności. Nawozy azotowe są bowiem podstawowym elementem technologii uprawy zbóż, kukurydzy czy rzepaku, co oznacza, że każda destabilizacja na rynku nawozów może wpłynąć na ceny żywności.
Zakłady Azoty Puławy wskazują, że obecnie analizowane są różne scenariusze rozwoju sytuacji, a kluczowe znaczenie ma poziom cen gazu oraz stabilność dostaw surowca. Produkcja nawozów może być zagrożona, jeśli sytuacja na rynku gazu nie ustabilizuje się w najbliższym czasie. Spółka podkreśla, że prowadzi działania mające na celu przygotowanie różnych wariantów reakcji na potrzeby rynku, w zależności od tego, jak konflikt geopolityczny wpłynie na ceny energii i surowców.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi również monitoruje sytuację na rynku nawozów. Szef resortu Stefan Krajewski poinformował, że skierowano pisma zarówno do Grupy Azoty, jak i do Ministerstwa Aktywów Państwowych. Ministerstwo pragnie na bieżąco śledzić rozwój sytuacji, aby zminimalizować potencjalne negatywne skutki dla gospodarstw rolnych. W przypadku dalszej destabilizacji rynku, możliwe są rozmowy o działaniach interwencyjnych, w tym rozważenie dopłat lub innych form wsparcia dla rolników.
Dalsza eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może wpłynąć na dostępność surowców wykorzystywanych w przemyśle chemicznym, co podkreśla Ministerstwo. Choć obecnie w Polsce znajdują się zapasy nawozów, długotrwała destabilizacja rynku energii może prowadzić do ograniczenia produkcji i wzrostu cen nawozów. Dlatego ciągły rozwój sytuacji na rynku gazu oraz wydarzenia geopolityczne mogą w najbliższym czasie bezpośrednio wpłynąć na sektor chemiczny, a także na koszty produkcji rolnej i ceny żywności.
Zdjęcie - pliki.farmer.pl