Oziminy w ocenie prof. Damszel: trudny start sezonu
close_up

A strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celach używania plików cookie i zmianie ustawień plików cookie w przeglądarce Korzystając z tej strony, zgadzasz się na używanie plików cookie zgodnie z bieżącymi ustawieniami przeglądarki Dowiedz się więcej o plikach cookie

Oziminy w ocenie prof. Damszel: trudny start sezonu

Czas na czytanie: Więcej 2 minut

Oziminy w ocenie prof. Damszel: trudny start sezonu

Źródło: AGRONEWS Wszystkie aktualności źródła

Oziminy w ocenie prof. Damszel: trudny start sezonu

Warunki zimowe w 2026 roku zmusiły rolników w wielu regionach Polski do dokładnej oceny stanu przezimowania roślin. Jak podkreśla prof. Marta Damszel z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, przebieg pogody oraz możliwość wjazdu na pola w nadchodzących tygodniach będą kluczowe dla potencjału regeneracji roślin, które zostały osłabione przez zimę.

Analiza danych meteorologicznych pokazuje, że sytuacja w kraju jest zróżnicowana. Wschodnia część Polski była lepiej chroniona przez okrywę śnieżną niż jej zachodnia część. W zachodniej Polsce zaobserwowano znacznie mniejszą okrywę śnieżną, podczas gdy na wschodzie lokalnie notowano nawet 30–40 centymetrów śniegu na uprawach. Ta śnieżna warstwa działała jako izolacja, co pozwoliło roślinom przetrwać fale mrozu, które w niektórych rejonach spadły do minus 28 stopni.

Na Warmii, Mazurach, Suwalszczyźnie, Podlasiu i Lubelszczyźnie widać powolną regenerację rzepaku i zbóż, które zaczynają wznawiać wegetację. Testy przeprowadzone na roślinach wskazują na ich żywotność, chociaż lokalnie mogą one wyglądać na niedoskonale. W regionach, gdzie brakowało okrywy śnieżnej, rośliny były bardziej narażone na uszkodzenia. Rzepak w takich lokalizacjach często ma liście „wysmolone”, białawe i wysuszone, ale głęboka analiza pokazuje, że korzenie i szyjki korzeniowe pozostają w dobrej kondycji.

W przypadku zbóż, blaszki liściowe są silnie uszkodzone, ale większość roślin ma potencjał do regeneracji i wymaga działań, które wspomogą odbudowę aparatu asymilacyjnego. Odbudowie roślin sprzyja obecność wody oraz temperatura powietrza przekraczająca obecnie około 10°C. Niestety, w wielu miejscach nie wprowadzono jeszcze nawozów azotowych, co wynika z niekorzystnych warunków polowych, które uniemożliwiają wjazd na plantacje.

W niektórych regionach istnieje ryzyko, że część plantacji nie wznowi wzrostu. Decyzje dotyczące dalszego postępowania muszą być podejmowane szybko. Możliwe są plantacje z uszkodzeniami strefowymi, co może skutkować pojawieniem się miejsc martwych roślin, szczególnie tam, gdzie długo utrzymywały się zastoiska wody.

Kondycja roślin będzie zależała od wielu czynników, w tym doboru odmiany, sposobu uprawy oraz ochrony prowadzonej jesienią. Konsekwencje tych elementów mają kluczowe znaczenie dla żywotności i zdrowotności roślin. Nie należy podejmować decyzji bez dokładnej lustracji plantacji, co stanowi podstawowy element decyzji agrotechnicznych.

W bieżącym sezonie występują również utrudnienia w realizacji zabiegów agrotechnicznych. Problemy z wjazdem na pola, spowodowane lokalnymi podtopieniami i wymokliskami, ograniczają możliwość stosowania nawozów azotowych. Rolnicy muszą dostosować swoje działania do panujących warunków, aby maksymalnie wykorzystać potencjał swoich upraw.

Podsumowując, stan ozimin po zimie wymaga starannej oceny oraz przemyślanych decyzji agrotechnicznych, aby zapewnić dalszy rozwój roślin w tym trudnym okresie.

Zdjęcie - pliki.farmer.pl

Tematy: Agronomia, Pogoda, Agrochemia

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Aktualności tematu

Nie pamiętasz hasła?

Связаться с редакцией