Era błonnika w przemyśle spożywczym staje się nowym trendem, który zyskuje na znaczeniu. Rosnąca presja regulacyjna, zmieniające się oczekiwania konsumentów oraz potrzeby technologiczne producentów żywności napędzają popyt na błonnik. Przedstawiciele firmy Rettenmaier Polska zwracają uwagę, że błonnik przestaje być postrzegany jako jedynie dodatek funkcjonalny, a staje się kluczowym składnikiem strategii produktowych.
W kontekście regulacji unijnych, progi dotyczące zawartości błonnika w produktach są istotne dla komunikacji marketingowej. Progi 3 proc. (źródło błonnika) i 6 proc. (wysoka zawartość błonnika) mają bezpośredni wpływ na decyzje zakupowe konsumentów. Producenci coraz częściej wykorzystują te wartości do pozycjonowania swoich produktów.
Po latach dominacji produktów wysokobiałkowych, rynek przesuwa się w kierunku "ery błonnika", co jest wspierane przez edukację konsumentów oraz rosnącą świadomość zdrowotną. Odpowiednio dobrane frakcje błonnika poprawiają strukturę, świeżość i stabilność produktów, ograniczając jednocześnie straty produkcyjne. Dają również możliwość budowania przewagi konkurencyjnej w segmencie produktów "clean label" oraz bezglutenowych.
Zauważalny jest wzrost popularności błonnika w kontekście zdrowego stylu życia. Coraz więcej mówi się o roli błonnika w diecie i jego wpływie na zdrowie jelit oraz metabolizm. Eksperci wskazują, że błonnik, w tym błonniki rozpuszczalne i nierozpuszczalne, mają różne właściwości zdrowotne. Błonnik nierozpuszczalny, taki jak błonnik owsiany czy pszenny, reguluje pracę jelit i wpływa na układ sercowo-naczyniowy. Z kolei niektóre błonniki rozpuszczalne, takie jak inulina, mogą powodować dolegliwości u osób wrażliwych.
Z technologicznego punktu widzenia, błonnik nierozpuszczalny działa jak "cienka rurka", która zatrzymuje wodę, co przyczynia się do wydłużenia świeżości produktów, takich jak pieczywo. Użycie odpowiednich frakcji błonnika pozwala na tworzenie produktów o dłuższym terminie przydatności, co odpowiada aktualnym preferencjom konsumentów.
Błonnik ma również potencjał w ograniczaniu strat produkcyjnych. Na przykład, wafle z dodatkiem błonnika łamią się mniej, co przyczynia się do zmniejszenia odpadów i obniżenia kosztów produkcji. Przemysł spożywczy dostrzega korzyści ekonomiczne wynikające z zastosowania błonnika, co wpływa na jego rozwój.
W kontekście produktów bezglutenowych, błonnik odgrywa kluczową rolę, poprawiając wartość odżywczą i stabilizując poziom cukru we krwi. Dzięki odpowiednim frakcjom błonnika, pieczywo bezglutenowe może być lepiej tolerowane przez organizm i korzystniejsze dla jelit.
Rettenmaier inwestuje w rozwój naturalnych błonników cytrusowych, które stanowią alternatywę dla sztucznych dodatków. Oferowane przez firmę pektyny i alginiany mają zastosowanie nie tylko w przemyśle spożywczym, ale również w innych dziedzinach, zapewniając pożądaną strukturę i gładkość produktów.
Rettenmaier, jako firma rodzinna z siedzibą w Niemczech, działa globalnie, z zakładami produkcyjnymi w różnych krajach. W Polsce firma prowadzi biuro handlowe i magazyn, co pozwala na bliską współpracę z producentami.
W obliczu rosnących wymagań dotyczących zdrowej diety, błonnik przestaje być jedynie dodatkiem, stając się strategicznym składnikiem w przemyśle spożywczym.
Zdjęcie - pliki.portalspozywczy.pl