Centralizacja Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) może stanowić poważne zagrożenie dla polskich wsi oraz małych, rodzinnych gospodarstw, jak ostrzegają samorządowcy zrzeszeni w Europejskim Komitecie Regionów (KR). Obecnie trwają dyskusje na temat przyszłości WPR w kontekście nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2028-2034. W trakcie ostatniej debaty zorganizowanej przez przewodniczącego komisji ds. zasobów naturalnych KR, Piotra Całbeckiego, poruszono kwestie związane z rozwojem obszarów wiejskich oraz potencjalnymi skutkami reformy WPR.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Stefan Krajewski, podkreślił, że rolnictwo stoi w obliczu wielu kryzysów, w tym skutków zmian klimatycznych, presji rynkowej oraz konsekwencji wojny w Ukrainie. Zwrócił uwagę, że wyzwania te są większe niż kiedykolwiek wcześniej, co podkreśla potrzebę silnej i dobrze zaprogramowanej WPR z odpowiednim budżetem. Krajewski wskazał, że utrzymanie stabilnego finansowania jest kluczowe nie tylko dla rolnictwa, ale również dla rozwoju obszarów wiejskich, co jest istotne w kontekście dwufilarowej struktury WPR, która wykazała swoją skuteczność.
Polski minister przestrzegł przed możliwością renacjonalizacji WPR, co mogłoby prowadzić do rozbicia wspólnej polityki na 27 odrębnych polityk narodowych. Taki scenariusz zagrażałby równej konkurencji na jednolitym rynku europejskim, co jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia rozwoju rolnictwa w Polsce i w całej Unii Europejskiej. W debacie poruszono również problem depopulacji terenów wiejskich oraz trudności w dostępie do podstawowych usług, takich jak opieka zdrowotna, edukacja czy internet.
Reprezentanci europejskich samorządów wyrazili obawy, że jeśli fundusze na rozwój wsi zostaną 'rozmyte' w ogólnych budżetach, regiony stracą zdolność do reagowania na lokalne problemy. Zwrócono uwagę, że przyszłość rozwoju obszarów wiejskich znajduje się na rozdrożu, gdzie mogą one stać się albo muzeum, albo dynamicznym miejscem do życia. Jak stwierdził Radim Srszeń, burmistrz czeskiej gminy Dolni Studenky, jedynym sposobem na zapewnienie przyszłości obszarów wiejskich jest oddanie realnej władzy i funduszy lokalnym społecznościom.
Uczestnicy debaty podkreślili również potrzebę jasnego zdefiniowania terminu 'aktywny rolnik', aby pomoc trafiała do osób rzeczywiście uprawiających ziemię, a nie tylko posiadających grunty. Wskazano na konieczność zwiększenia dopłat do pierwszych hektarów oraz silniejszego wsparcia dla młodych rolników w celu przeciwdziałania wyludnianiu się obszarów wiejskich. Zgłoszono również sprzeciw wobec propozycji nałożenia na państwa członkowskie obowiązku wysokiego współfinansowania pomocy udzielanej w ramach WPR, co mogłoby pogłębić różnice między bogatszymi a biedniejszymi krajami Unii.
Wszystkie te kwestie wskazują na potrzebę przemyślanej reformy WPR, która może zadecydować o przyszłości polskiego rolnictwa i jakości życia na wsi.
Zdjęcie - galeria.bankier.pl