Wiosna 2026 to czas, w którym rolnicy w Polsce dokonują gruntownego przeglądu zmagazynowanych pasz oraz podejmują decyzje dotyczące ewentualnego uzupełnienia braków. Obecne sygnały z rynku pasz objętościowych są mieszane, co wpływa na decyzje zakupowe producentów rolnych. W 2026 roku obserwuje się dużą rozpiętość cenową oraz zróżnicowaną dostępność pasz, w tym sianokiszonki, siana i słomy, co jest uzależnione od jakości surowca, regionu oraz popytu lokalnego.
Sianokiszonka – cenę determinuje głównie jakość
Aktualne ogłoszenia z portali rolniczych pokazują, że ceny sianokiszonki w belach (najczęściej o średnicy 120–130 cm) kształtują się bardzo różnie. Zwykle wahają się między 90 a 140 zł za belę, chociaż występują oferty przekraczające tę średnią, zwłaszcza jeśli pasza pochodzi z mieszanki traw łąkowych, koniczyny lub lucerny. Sianokiszonka z dodatkiem roślin motylkowych lub z czystego siewu jest droższa, osiągając ceny od 130 do 150 zł za sztukę, a w niektórych rejonach nawet 180–200 zł za belę. Tak duża rozpiętość cenowa wynika z rodzaju surowca, sposobu zbioru oraz dostępności regionalnej. Pasza bogatsza w białko oraz lepszej jakości (z mniejszą ilością pleśni i odpowiednią wilgotnością) naturalnie osiąga wyższą cenę na rynku.
Siano – stabilne ceny, ale zróżnicowane regionalnie
Siano, mimo że stanowi paszę objętościową o niższej wartości pokarmowej niż sianokiszonka, również utrzymuje stosunkowo wysokie ceny. W ofertach sprzedaży większość cen za belę siana oscyluje wokół 80–120 zł za sztukę, co jest uzależnione od jakości runi, wielkości bel oraz warunków pogodowych podczas zbiorów. W rejonach zagłębi mlecznych, takich jak Mazowieckie, Podlaskie i Kujawsko-Pomorskie, dobrze wysuszone i sprasowane siano może kosztować nawet 120–150 zł za sztukę, co świadczy o silnym popycie. Choć dostępność siana jest zazwyczaj większa niż sianokiszonki, nadal zależy od lokalnych zbiorów i popytu, a rolnicy starają się uzupełnić zapasy przed intensywnym okresem wzrostu popytu na wiosnę.
Słoma – istotny element rynku pasz i ściółki
Słoma, jako najtańsza surowcowo pasza oraz materiał ściółkowy, utrzymuje niższe ceny w porównaniu z sianokiszonką czy sianem. Oferty sprzedaży wskazują, że słoma w belach kosztuje najczęściej od około 60 do 80 zł za sztukę, chociaż w przypadku dobrze sprasowanej słomy, przechowywanej w odpowiednich warunkach, cena może sięgać nawet 90–100 zł za sztukę. Słoma pozostaje ważnym surowcem w gospodarstwach, zarówno jako uzupełniająca pasza włóknista, jak i materiał ściółkowy, co częściowo stabilizuje popyt wśród hodowców bydła i koni.
Ceny pasz objętościowych pozostają zróżnicowane, a ich poziom ofert jest wyraźnie uzależniony od jakości oraz regionu. Sianokiszonka, jako najcenniejsza pasza objętościowa, średnio oscyluje między 100 a 150 zł za belę, chociaż oferty z lepszą zawartością protein mogą być droższe. Siano najczęściej oferowane jest w przedziale 80–120 zł, a wyższe ceny występują w regionach o intensywnej produkcji. Rolnictwo w 2026 roku nadal odczuwa skutki wcześniejszych lat wysokich kosztów produkcji, co wpływa na ceny pasz objętościowych oraz ich dostępność w gospodarstwach.
Zdjęcie - pliki.farmer.pl