"Spowolnienie wzrostu gospodarczego w Indiach budzi poważne obawy, a kraj musi pilnie obniżyć podatki i stopy procentowe, aby ożywić gospodarkę" - Oświadczenie Federacji Indyjskich Izb Przemysłowo-Handlowych Indii.
Gospodarka wzrosła o 6,6% w ciągu trzech miesięcy do grudnia - najwolniejsze tempo od pięciu kwartałów - a Federacja Indyjskich Izb Przemysłowo-Handlowych (FICCI) stwierdziła, że większą obawą jest to, że konsumpcja krajowa nie rośnie wystarczająco szybko, aby zrównoważyć osłabione globalne środowisko gospodarcze.
Ostatnie oznaki spowolnienia w gospodarce wynikają nie tylko z powolnego wzrostu inwestycji i ograniczonego eksportu, ale także ze słabnącego wzrostu popytu konsumpcyjnego. Przynajmniej tak wynika z oświadczenia FICCI, które sugeruje różne środki, które rząd może przyjąć w następnym projekcie budżetowym oczekiwanym w ciągu miesiąca.
Innymi objawami są problemy związane ze spowalniającą się produkcją przemysłową, spadek sprzedaży samochodów i pojazdów jednośladowych oraz spadek ruchu pasażerskiego w liniach lotniczych.
Jeśli sytuacja w Indiach nie ulegnie zmianie, rynek czeka recesja. Przypomnijmy, że tamtejszy rynek obsługuje największą liczbę osób na terenie jednego kraju, oraz co roku generuje jeden z pięciu największych dochodów na świecie. Zapaść w tamtejszym rynku może się odcisnąć się na globalnym rynku. Ceny mogą spaść, a to uderzy również w Polskich producentów. Czy rynek czeka kolejny wstrząs? Tego dowiemy się wkrótce.
