Tona nawozu za 13 ton ziemniaków. Kryzys w polskim rolnictwie
Polskie gospodarstwa rolne borykają się z poważnymi problemami finansowymi, które mogą prowadzić do bankructwa wielu rodzinnych gospodarstw. Rolnicy alarmują o rosnących w błyskawicznym tempie kosztach nawozów i paliw, podczas gdy ceny płodów rolnych pozostają na tym samym poziomie. W obliczu niekorzystnej sytuacji gospodarczej, rolnicy wyrazili swoje obawy podczas spotkania z ministrem rolnictwa, Zbigniewem Krajewskim.
Podczas rozmów poruszono temat opłacalności produkcji rolnej, która w 2025 roku wykazała straty we wszystkich głównych uprawach, takich jak pszenica, rzepak, kukurydza i ziemniaki. Rolnicy wskazują, że wzrastające koszty produkcji, szczególnie nawozów i paliwa, zagrażają ich finansowej stabilności. "Jeżeli sytuacja się nie poprawi, wiele gospodarstw może nie przetrwać do kolejnych zbiorów. Rok z stratą da się jeszcze jakoś przetrwać, ale dwa lata na minusie spowodują, że wielu rolników zbankrutuje" – mówi Szymon Ręcławowicz, moderator zespołu ds. opłacalności produkcji rolnej przy MRiRW.
Rolnicy podkreślają, że trudna sytuacja finansowa wynika nie tylko z globalnych czynników, takich jak konflikt na Bliskim Wschodzie, ale przede wszystkim z błędnych decyzji politycznych. "Musimy rozpocząć dialog, który doprowadzi do realnych rozwiązań" – zaznacza Zbigniew Gołda, rolnik z województwa pomorskiego.
Wysokie ceny nawozów i paliwa
Stanisław Barna, rolnik z województwa zachodniopomorskiego, zwraca uwagę na ogromne koszty, które rolnicy muszą ponosić. Obecnie cena nawozów wzrosła z 1400 zł do 1850 zł za tonę w ciągu zaledwie dwóch tygodni, co stanowi 30-40% całkowitych kosztów produkcji roślinnej. Paliwo kosztuje już około 8 zł za litr, co również zwiększa koszty produkcji. "Wchodzimy w okres prac wiosennych, a bez nawozów i paliwa nie możemy przeprowadzić niezbędnych czynności" – mówi Barna.
Zbigniew Gołda podkreśla, że warunki produkcji uległy znacznemu pogorszeniu. "Żeby kupić tonę saletry, muszę sprzedać co najmniej 13 ton ziemniaka jadalnego lub około 3 ton pszenicy. To niewyobrażalna przepaść". Taki wzrost kosztów produkcji w porównaniu do cen płodów rolnych może doprowadzić do utraty płynności finansowej wielu gospodarstw.
W obliczu tej sytuacji rolnicy przedstawili listę postulatów, które mają na celu ochronę ich interesów oraz poprawę sytuacji w rolnictwie. Wśród nich znalazły się:
Zablokowanie umowy UE–Mercosur
Ścisła kontrola importu żywności
Ochrona rynku przed dumpingiem cenowym
Ochrona krajowej hodowli zwierząt
Rekompensaty za skutki decyzji politycznych
Czasowe wyłączenie Polski z systemu ETS
Przywrócenie opłacalności produkcji rolnej
Kalkulator minimalnej opłacalności produkcji
Rolnictwo jako sektor strategiczny
Dodatkowe postulaty obejmują m.in. zwiększenie dostępności polskich produktów w sklepach oraz zmiany w sposobie liczenia dochodu rolniczego przez GUS. Rolnicy podkreślają, że w obliczu globalnej konkurencji i rosnących kosztów produkcji, niezbędne są działania mające na celu ochronę krajowego rynku rolnego i zapewnienie stabilności finansowej dla producentów.
Zdjęcie - static.topagrar.pl