Skażone mięso w Polsce! Produkty przybyły do nas z Belgii.
close_up

Ce site utilise des cookies. En savoir plus sur les finalités de leur utilisation et la modification des paramètres de cookies dans votre navigateur. En utilisant ce site, vous acceptez l'utilisation des cookies conformément aux paramètres actuels de votre navigateur En savoir plus sur les cookies

Skażone mięso trafiło do Polski!

Temps de lecture: un peu plus de minutes

Skażone mięso trafiło do Polski!

Source: AGRONEWS Toutes les actualités de la source

Skażone mięso świń trafiło do Polski! Półtusze trafiły do województwa Kujawsko-Pomorskiego z Belgii. Dystrybutorów mięsa poinformował o tym Unijny System Ostrzegania Przed Niebezpieczną Żywnością ( RASFF). Mięso do Belgii trafiło z Barbadosu.

Problem skażonego mięsa z Barbadosu jest poważny. Do samego Kujawsko-Pomorskiego trafiło 38 półtusz świńskich. Dodatkowo 24 świnie trafiły do firmy w województwie Łódzkim, a do tego około 10 ton mrożonych serc, przeznaczonych do przetworzenia trafiła do Łodzi. Nie wiadomo, czy reszta mięsa również nie nadaje się do spożycia.

Polski rząd natychmiast interweniował. Do firm, które współpracowały z belgijskim eksporterem udali się eksperci weterynarii, którzy mają skontrolować ostatnie dostawy. Z kolei poseł Janusz Piechociński z PSL za pośrednictwem Tweetera, poinformował o autentyczności doniesień mediów na temat mięsa. Sprawą zajęto się na tyle szybko, że skażone mięso nie trafiło do sklepów.

Co groziłoby za zjedzenie tego mięsa? Środek ten jest podawany ludziom w przypadku leczenia niektórych zakażeń. Może być niebezpieczny dla osób które są po chorobie, mają osłabiony organizm bądź kłopoty z żołądkiem.Nie wiadomo jakie konsekwencje spotkają eksportera z Belgii, ani czy sprawą zajmą się wyższe organy kontrolne Unii Europejskiej.

Sujets: Hodowla świń, Rolnictwo, Handel i zywienie zbiorowe, Główny Inspektorat Weterynaryjny, Unia Europejska

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Actualites sur le sujet

Mot de passe oublie ?
J'accepte les conditions d'utilisation

Contacter la rédaction