Oziminom bliżej do regeneracji niż do likwidacji? Eksperci o sytuacji na polach. Z każdym cieplejszym dniem coraz więcej wiemy o stanie upraw ozimych. Choć obawy rolników były duże, wstępny obraz z pól okazuje się lepszy, niż wielu się spodziewało. O kondycji ozimin, możliwych zagrożeniach w sezonie oraz o roli ubezpieczeń w zarządzaniu ryzykiem mówią eksperci VH Polska.
W wielu regionach oziminy przezimowały stosunkowo dobrze, jednak bez dokładnej lustracji na poziomie pojedynczej plantacji nie da się ocenić ich rzeczywistej kondycji. Marzec to pogodowy rollercoaster, dlatego w najbliższych tygodniach wiele może się jeszcze wydarzyć, a dalszy przebieg pogody pokaże rzeczywistą skalę ewentualnych strat.
Problemy z terminowym nawożeniem azotowym mogą utrudnić regenerację roślin, ponieważ w wielu gospodarstwach warunki polowe wciąż nie pozwalają na wjazd w pole. W najbliższych dniach rzeczoznawcy rozpoczną pierwsze oględziny plantacji w terenie. O tym, jak po zimie wyglądają oziminy, jakie objawy uszkodzeń mogą się pojawiać na polach oraz jakie zagrożenia mogą towarzyszyć uprawom w nadchodzącym sezonie, rozmawiamy z ekspertami.
Obecnie rolnicy oceniają stan ozimin. Wstępne oceny sytuacji są raczej pozytywne, choć na ostateczne wnioski trzeba jeszcze poczekać. Ekspert podkreśla, że jesteśmy na przednówku ruszenia wegetacji. Zima w wielu regionach już ustąpiła, a zgłoszenia szkód związanych z przezimowaniem zaczynają napływać. W tej chwili spodziewamy się przede wszystkim szkód wymoknięć i punktowych uszkodzeń roślin, zwłaszcza tam, gdzie długo nie było śniegu i działały wysuszające wiatry.
Stan upraw po zimie różni się bardzo wyraźnie między regionami kraju. Najlepsza sytuacja występuje tam, gdzie przez zimę utrzymywała się pokrywa śnieżna. Tam, gdzie było dużo śniegu, sytuacja jest zupełnie inna niż w regionach zachodnich i południowo-zachodnich, gdzie śniegu było mniej. W miejscach, gdzie nie było okrywy śnieżnej w czasie silnych mrozów, pojawia się największa obawa o stan roślin.
Wielu rolników ocenia stan plantacji głównie „na oko”, co bywa mylące. Dlatego konieczna jest dokładniejsza analiza roślin. Należy wykopać kilka roślin i sprawdzić, jak wygląda stożek wzrostu oraz system korzeniowy. W zbożach oceniamy węzeł krzewienia. Jeżeli jest jędrny, biały i żywy, to znaczy, że roślina ma potencjał do regeneracji.
Po tegorocznej zimie niemal wszystkie plantacje będą wymagały wsparcia regeneracji. Regeneracja roślin będzie kluczowa, jednak pogoda, która utrudnia wykonanie pierwszych zabiegów nawożenia, staje się problemem. Rośliny czekają na nawozy azotowe, ale wielu rolników wciąż nie może wjechać w pole. W takiej sytuacji należy uzbroić się w cierpliwość, a nawożenie azotowe powinno być wykonane jak najszybciej tam, gdzie to możliwe.
Kluczowa jest również obsada roślin po zimie. W przypadku zbóż ozimych istnieją konkretne progi, które pozwalają ocenić, czy dalsze prowadzenie plantacji ma sens. Jeżeli roślin jest powyżej 100 na metrze kwadratowym, uznajemy, że plantacja rokuje. Wszystkie wartości poniżej tego poziomu traktujemy jako złe przezimowanie, a więc plantację kwalifikującą się do likwidacji. W wielu przypadkach uszkodzenia nie są równomierne, dlatego należy sumować powierzchnię stref ze złym przezimowaniem i starać się je wyłączyć z dalszej uprawy.
Niezależnie od przebiegu zimy, rolnicy muszą liczyć się z rosnącą liczbą zjawisk ekstremalnych w sezonie wegetacyjnym. Skala gradobić z roku na rok rośnie, a im cieplej w kraju, tym częściej pojawiają się upały, a po nich zjawiska ekstremalne, takie jak deszcze nawalne czy huragany. W sytuacji rosnącej niepewności pogodowej zarządzanie ryzykiem w gospodarstwie staje się coraz ważniejsze. Nawet jeśli ceny płodów rolnych są dziś słabe, warto zabezpieczyć choćby ułamek potencjalnego zysku lub przynajmniej koszty produkcji.
Nowe obowiązki w systemie dopłat mogą dotyczyć także systemu informacji zbieranych przy zawieraniu polis. Rolnicy są zobowiązani do dostarczania większej ilości informacji, które będą trafiały do systemu rejestracji pomocy publicznej. System ma gromadzić dane o różnych formach wsparcia publicznego dla gospodarstw, w tym o dopłatach do składek ubezpieczeniowych.
Podsumowując, pierwsze oceny po zimie są umiarkowanie optymistyczne, jednak ostateczny obraz kondycji ozimin przyniosą dopiero nadchodzące tygodnie.
Zdjęcie - pliki.farmer.pl