Nadmierne deszcze i październikowa burza śnieżna opóźniły żniwa na północnym poziomie amerykańskiego pasa zbożowego, kolejny cios dla rolników już zmagających się ze skutkami opóźnień sadzenia i wojny handlowej, która wywierała presję na ceny towarów.
Zbiory kukurydzy i soi są szczególnie opóźnione w Północnej Dakocie i Minnesocie – właśnie te stany, najbardziej ucierpiały w wyniku wojny handlowej między USA i Chinami ze względu na ich zależność od eksportu do Azji przez porty na zachodnim wybrzeżu.
W Minnesocie, nr 3 wśród producentów soi w USA, rolnicy zebrali 62% swoich nasion soi do 27 października, w porównaniu ze średnią z pięciu lat wynoszącą 93%. W Północnej Dakocie, stanie soi nr 8, rolnicy zebrali tylko 29% swoich nasion soi i 6% kukurydzy, walcząc z mokrymi warunkami, które pozostawiają ziemię zbyt miękką, aby utrzymać sprzęt żniwny.
Tej jesieni ponownie uderzyły burze, nasycając północną warstwę Pasa Kukurydzy w czasie, gdy chłodniejsze dni ograniczają parowanie. Grand Forks, Dakota Północna, na granicy z Minnesotą, otrzymało 29,6 cm (29,4 cm) deszczu od 1 września do 24 października, pięć razy więcej niż średnia roczna.
To fatalna wiadomość dla polskich rolników. Jest to kolejny czynnik, który mocno uderzy w ceny rynkowe, które i tak ledwo znoszą wojnę celną oraz napięcia polityczne między poszczególnymi państwami.
