Ruszył sezon pasterski w Małopolsce — brak rąk i kryzys wełny
close_up

See veebileht kasutab küpsiseid. Lisateave küpsiste kasutamise ja brauseri seadistuste muutmise kohta. Veebilehte kasutades nõustute küpsiste kasutamisega vastavalt praegustele brauseri seadistustele. Lisateave küpsiste kohta

Ruszył sezon pasterski w Małopolsce — brak rąk i kryzys wełny

Lugemisaeg: veidi rohkem 2 minutit

Ruszył sezon pasterski w Małopolsce — brak rąk i kryzys wełny

Allikas: AGRONEWS Kõik selle allika uudised

W 2026 roku w Ludźmierzu symbolicznie rozpoczęto sezon pasterski, podczas którego bacowie i przedstawiciele branży wskazywali na problemy zatrudnienia i sytuację na rynku wełny. Uroczystość miała wymiar zarówno religijny, jak i gospodarczy, podkreślając związek tradycyjnego pasterstwa z lokalną produkcją żywności i turystyką. Na spotkaniu zwrócono uwagę na potrzebę wsparcia sektora w kontekście aktualnych wyzwań rynkowych i demograficznych. sezon pasterski 2026

Tradycja wypasu owiec na Podhalu pozostaje jednym z filarów regionalnej gospodarki, a popyt na wyroby takie jak oscypek utrzymuje się na wysokim poziomie w sezonie turystycznym. Dla wielu gospodarstw przychody z serów i jagnięciny są kluczowym elementem opłacalności hodowli, a obecna sytuacja rynkowa wymaga działań stabilizujących łańcuch wartości. Wskazywano także na rosnące znaczenie certyfikacji i promocji produktu regionalnego dla zwiększenia marż producentów oraz zabezpieczenia dziedzictwa kulturowego.

Bacowie alarmują, że największym ograniczeniem w sezonie są kadry; brak rąk do pracy utrudnia organizację wypasu i utrzymanie stad. Młodzi ludzi rzadziej decydują się na sezonową pracę w górach, a pozyskanie doświadczonych juhasów jest trudne mimo oferowanych stawek. Skutkuje to większym obciążeniem właścicieli stad i presją na koszty operacyjne oraz koniecznością reorganizacji pracy na gospodarstwach.

Równocześnie branża boryka się z problemem znacznego spadku wartości wełny; załamanie rynku wełny powoduje, że surowiec staje się praktycznie bezpłatny lub wymaga utylizacji. Zamknięcie lokalnych linii przerobu oraz konkurencja syntetycznych materiałów ograniczyły popyt na surową wełnę, co zmniejsza opłacalność strzyżenia i składowania surowca. Brak opłacalnych kanałów przetwórczych skłania hodowców do likwidacji nadwyżek lub oddawania wełny do utylizacji, co generuje dodatkowe koszty i straty środowiskowe.

Zwiększenie dostępności siły roboczej przez programy sezonowego zatrudnienia i szkolenia młodzieży. 2. Wsparcie inwestycji w lokalne przetwórstwo wełny oraz rozwój kooperacji między producentami a przędzalniami i producentami wyrobów końcowych. 3. Działania promocyjne i certyfikacyjne dla produktów regionalnych oraz instrumenty wspierające stabilne ceny surowców.

Według danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Małopolsce utrzymuje się ponad 74,6 tys. owiec (stan 2026), co potwierdza znaczenie regionu dla krajowego owczarstwa. Koncentracja tradycyjnych ras górskich w powiatach podhalańskich wciąż jest wysoka, choć lokalnie obserwuje się różnice w dynamice pogłowia między poszczególnymi powiatami. Pojawiają się też inicjatywy hobbystyczne i eksperymenty z niszowymi rasami, co może wspierać dywersyfikację produkcji i nowe nisze rynkowe w przyszłości.

Ogłoszenie 2026 roku przez ONZ jako Międzynarodowego Roku Pastwisk i Pasterzy stwarza okazję do strategicznego wsparcia sektora poprzez programy badawcze, inwestycje w infrastrukturę oraz promocję produktów regionalnych. Działania powinny łączyć politykę rolno‑środowiskową, wsparcie łańcuchów przetwórczych oraz inicjatywy szkoleniowe, aby zabezpieczyć dziedzictwo pasterskie i poprawić opłacalność hodowli w perspektywie najbliższych lat. W praktyce wymaga to współpracy samorządów, agencji rolnych i sektora prywatnego, aby zrównoważyć krótkoterminowe wyzwania z długoterminowym rozwojem branży.

Zdjęcie - pliki.farmer.pl

Teemad: Agronomia, Ceny produktów rolnych, Hodowla

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Seotud uudised

Unustasid parooli?

Võtke toimetusega ühendust