Nie tylko Żuławy. Problemy z zalaniami w dolinie kwidzyńskiej
close_up

See veebileht kasutab küpsiseid. Lisateave küpsiste kasutamise ja brauseri seadistuste muutmise kohta. Veebilehte kasutades nõustute küpsiste kasutamisega vastavalt praegustele brauseri seadistustele. Lisateave küpsiste kohta

Nie tylko Żuławy. Problemy z zalaniami w dolinie kwidzyńskiej

Lugemisaeg: veidi rohkem 2 minutit

Nie tylko Żuławy. Problemy z zalaniami w dolinie kwidzyńskiej

Allikas: AGRONEWS Kõik selle allika uudised

Nie tylko Żuławy. W dolinie kwidzyńskiej pola też znalazły się pod wodą. W ostatnim czasie uwaga mediów skupiła się na trudnej sytuacji rolników z Żuław, których pola po roztopach znalazły się pod wodą. Jednak problem ten dotyczy również doliny kwidzyńskiej, gdzie przyczyny są niemal identyczne. Jak wygląda obecna sytuacja rolników spod Kwidzyna?

Po tegorocznych roztopach powrócił problem zaniedbanych kanałów melioracyjnych i rzek, które nie są w stanie odebrać dużych ilości wody. Rolnicy z doliny kwidzyńskiej, podobnie jak ich koledzy z Żuław, wskazują na problemy związane z finansowaniem Wód Polskich oraz obecnością bobrów, które budują tamy i dodatkowo utrudniają odpływ wody.

Dolina kwidzyńska jest nisko położona, co sprawia, że pola są narażone na zalania. Gleba w regionie ma charakter torfowy, co czyni meliorację kluczowym elementem w zarządzaniu wodami. Rolnicy podkreślają, że sprawna melioracja jest niezbędna, aby uniknąć zalania pól, zwłaszcza w okresach intensywnych opadów.

Mieszkańcy regionu zauważają, że zaniedbania w zakresie czyszczenia kanałów melioracyjnych prowadzą do poważnych problemów. Woda, która powinna być odprowadzana, zamiast tego zalewa pola. Rolnicy wskazują, że po ulewnych deszczach nie mogą wjechać w pola przez długi czas, co negatywnie wpływa na plony. Często zgłaszają oni prośby do Wód Polskich o interwencje, które są jednak ignorowane.

Jak mówi Kamil Dominik, rolnik z gminy Ryjewo, obecna sytuacja jest znacznie gorsza niż w poprzednich latach. Zauważa, że problem wynika nie tylko z roztopów, ale także z cofki wody z zaniedbanej rzeki Liwa oraz z nieodpowiedniego stanu kanałów. Liwa, która wymaga czyszczenia, jest często zarośnięta, co uniemożliwia odpływ wody.

Rolnicy w regionie starają się dbać o swoje rowy, jednak to nie wystarcza, gdyż woda z zanieczyszczonych cieków wpływa do ich gospodarstw, zalewając pola. Kamil Dominik podkreśla, że potrzebne są pilne działania oraz większe środki finansowe na meliorację, aby efektywnie zarządzać wodami w regionie. Zauważa również, że obecny budżet Wód Polskich jest zdecydowanie niższy niż w przeszłości, co ogranicza ich możliwości działania.

Rolnicy apelują o szybką reakcję władz na ich problemy oraz o wsparcie w zakresie modernizacji systemów melioracyjnych. W przeciwnym razie, sytuacja w dolinie kwidzyńskiej może stać się jeszcze bardziej dramatyczna, co wpłynie na przyszłość rolnictwa w tym regionie.

Zdjęcie - pliki.farmer.pl

Teemad: Agronomia, Agrochemia, Ekologia

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Seotud uudised

Unustasid parooli?

Связаться с редакцией