Nowa technologia do wykrywania ślimaków na polu
close_up

A strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celach używania plików cookie i zmianie ustawień plików cookie w przeglądarce Korzystając z tej strony, zgadzasz się na używanie plików cookie zgodnie z bieżącymi ustawieniami przeglądarki Dowiedz się więcej o plikach cookie

Nowa technologia do wykrywania ślimaków na polu

Czas na czytanie: Więcej 3 minut

Nowa technologia do wykrywania ślimaków na polu

Źródło: AGRONEWS Wszystkie aktualności źródła

Nowa technologia namierzająca ślimaki na polu została opracowana przez brytyjskich naukowców, którzy stworzyli metodę wykrywania nagich ślimaków z wykorzystaniem innowacyjnego obrazowania. To rozwiązanie ma na celu umożliwienie automatycznego monitorowania szkodnika bezpośrednio w polu oraz precyzyjnego wyznaczania miejsc jego występowania. W związku z rosnącymi stratami, które szczególnie dotykają upraw zbóż i rzepaku, szacowanymi na 43,5 mln funtów rocznie w Wielkiej Brytanii, ta technologia może okazać się kluczowa.

Mały szkodnik, duży problem

Rolnicy w Europie zmagają się z wieloma gatunkami nagich ślimaków, które wyrządzają znaczne szkody w uprawach. Do najczęściej spotykanych należą: ślinik wielki (Arion rufus), ślinik ogrodowy (Arion hortensis), ślinik luzytański (Arion vulgaris), pomrów wielki (Limax maximus) oraz pomrownik plamisty (Deroceras reticulatum). Szczególnie ten ostatni gatunek ma ogromne znaczenie gospodarcze w Wielkiej Brytanii, gdzie jego obecność prowadzi do strat sięgających 43,5 mln funtów rocznie. Pomrownik plamisty chętnie żeruje na kiełkujących roślinach, powodując uszkodzenia, które mogą prowadzić do przerzedzenia pola, a w skrajnych przypadkach nawet do konieczności ponownego siewu. Największe nasilenie problemu obserwuje się w okresie jesiennym, zwłaszcza w latach wilgotnych, kiedy to ślimaki są szczególnie aktywne, a młode zboża oraz rzepak są bardziej podatne na uszkodzenia.

Dotychczas metody zwalczania tych szkodników koncentrowały się głównie na stosowaniu granulowanych pestycydów. Jednakże z uwagi na rosnącą presję regulacyjną w Wielkiej Brytanii, a także w Unii Europejskiej, rolnicy coraz częściej poszukują alternatywnych metod, które pozwolą ograniczyć użycie chemikaliów.

Kamera zamiast przynęty

Badania prowadzone przez naukowców z brytyjskich instytutów UK Agri-Tech Centre oraz Rothamsted Research wskazują, że technologia obrazowania multispektralnego może być pomocna w walce ze ślimakami. Metoda ta polega na analizie odbicia światła o różnych długościach fal od powierzchni gleby oraz znajdujących się na niej obiektów. W trakcie eksperymentów okazało się, że nagie ślimaki można odróżnić od gleby, roślin czy kamieni dzięki unikalnemu „sygnałowi świetlnemu”. Wykorzystując analizę kilku długości fal w zakresie ultrafioletu (365 nm), niebieskiego (405 i 450 nm), zielonego (570 nm) oraz bliskiej podczerwieni (880 nm), system komputerowy może rozpoznać obecność ślimaka na powierzchni gleby.

W przyszłości system mógłby działać w czasie rzeczywistym, na przykład w kamerach zamontowanych na maszynach rolniczych lub autonomicznych robotach polowych.

Precyzyjna ochrona roślin

Główną zaletą nowej technologii jest możliwość tworzenia map występowania ślimaków w polu. Dzięki temu rolnicy mogliby stosować środki ochrony roślin wyłącznie w miejscach, gdzie rzeczywiście występuje problem. Takie podejście wpisuje się w koncepcję rolnictwa precyzyjnego, które zakłada ograniczenie niepotrzebnych zabiegów oraz racjonalne wykorzystanie środków produkcji. Zamiast powszechnego stosowania granulatów na całym polu, możliwe byłoby zwalczanie szkodników jedynie w tzw. „hotspotach”. W praktyce oznacza to nie tylko mniejsze zużycie środków ochrony roślin, ale również redukcję kosztów oraz ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko.

Badania nad wykrywaniem ślimaków są częścią większego programu badawczego, który ma na celu opracowanie nowych strategii zwalczania tych szkodników. Projekt obejmuje także testowanie autonomicznych robotów polowych, które będą wyposażone w systemy sztucznej inteligencji. Takie urządzenia nie tylko wykryją ślimaki, ale także będą mogły aplikować biologiczne środki ich zwalczania, np. wypuszczać nicienie pasożytujące na mięczakach. Dodatkowo trwają prace nad odmianami pszenicy odporniejszymi na uszkodzenia spowodowane przez ślimaki.

Technologia w fazie testów

Naukowcy podkreślają, że metoda wymaga dalszych badań w warunkach polowych, ponieważ na skuteczność wykrywania mogą wpływać różne czynniki, takie jak ilość resztek pożniwnych, stopień pokrycia gleby roślinnością czy zmienne warunki oświetlenia. Mimo to eksperci uważają, że precyzyjne wykrywanie ślimaków może stać się kluczowym elementem nowoczesnej ochrony roślin. W obliczu strat, jakie te niepozorne mięczaki wyrządzają, nawet niewielka poprawa skuteczności monitoringu może przynieść rolnikom wymierne korzyści.

Zdjęcie - www.cenyrolnicze.pl

Tematy: Agronomia, Technologii

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Aktualności tematu

Nie pamiętasz hasła?

Связаться с редакцией