Zdaniem prof. Marka Wigiera z IERiGŻ, w 2026 roku kluczowym wyzwaniem dla polskiego rolnictwa jest znalezienie nabywcy na produkcję, a nie sama produkcja. Ekspert wskazuje, że rynki surowców rolnego są w 2026 r. pod presją nadpodaży lokalnej i międzynarodowej oraz zmienności popytu, co wymaga nowego podejścia do zarządzania gospodarstwem. W dyskusji na Europejskim Kongresie Gospodarczym prof. Wigier podkreślał znaczenie przewidywania trendów rynkowych i przygotowania strategii sprzedaży. Jego opinia kładzie nacisk na rolę przetwórstwa i współpracy jako źródła wartości dodanej dla producentów.
Aktualna sytuacja rynkowa
Rynki surowców rolnych w 2026 r. charakteryzują się lokalnymi zapasami i niższymi cenami niektórych produktów, np. mleka, wskutek zwiększonych inwestycji produkcyjnych oraz zakłóceń w łańcuchach dostaw globalnych. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest niestabilność warunków pogodowych i występowanie suszy w regionach upraw, co może w krótkim terminie ograniczyć plony i doprowadzić do okresowych wzrostów cen. Prof. Wigier przypomina, że odpowiedź na te zjawiska wymaga działań zarówno na poziomie gospodarstw, jak i całych łańcuchów wartości. W praktyce oznacza to większe zaangażowanie producentów w strategie sprzedażowe i partnerskie umowy z przetwórcami.
Rola przetwórstwa i wartości dodanej
Prof. Wigier podkreśla, że udział samego surowca w końcowej wartości eksportowanej żywności jest relatywnie niski, dlatego kluczowe jest rozwijanie przetwórstwa, które tworzy większą marżę. Wzmocnienie współpracy pionowej między producentami, przetwórcami i dystrybucją zwiększa szanse rolnika na udział w marży i stabilizację przychodów. Polska ma potencjał do promowania jakościowej marki żywności europejskiej oraz polskich produktów, co może poprawić pozycję negocjacyjną eksporterów. Długofalowo budowanie marek i inwestycje w przetwórstwo są istotnym elementem odporniejszej polityki eksportowej.
Wskazówki dla gospodarstw i sektorów
Prof. Wigier rekomenduje zmianę myślenia o gospodarstwie z prostego producenta surowca na przedsiębiorstwo zarządzane rynkowo, które łączy produkcję z funkcjami sprzedaży i zarządzania ryzykiem. Rolnik powinien analizować rynki, planować sprzedaż i szukać partnerstw, zamiast skupiać się wyłącznie na zwiększaniu wydajności produkcji. W wielu gospodarstwach konieczna jest dywersyfikacja kierunków sprzedaży oraz produktów, by zmniejszyć wrażliwość na wahania poszczególnych rynków. Ponadto istotne jest wykorzystanie dostępnych raportów rynkowych i bieżących analiz do podejmowania decyzji produkcyjnych i marketingowych.
Analiza rynku i planowanie sprzedaży w cyklach sezonowych.
Dywersyfikacja produkcji i poszukiwanie nowych rynków zbytu.
Wzmacnianie współpracy pionowej z przetwórcami i dystrybutorami.
Inwestycje w lokalną produkcję energii ograniczającą koszty.
Przejście do praktyk rolnictwa regeneratywnego zmniejszających nakłady.
Organizacja, dywersyfikacja i obieg zamknięty
Zdaniem eksperta siła polskiego rolnictwa leży w lepszej organizacji i wspólnym działaniu podmiotów gospodarczych, a także w budowie modeli biznesowych opartych na obiegu zamkniętym. Produkcja energii na miejscu i redukcja zależności od rosnących kosztów środków produkcji to konkretne kroki zmniejszające presję kosztową. Rolnictwo regeneratywne może ograniczyć zużycie nawozów i środków ochrony roślin, co przekłada się na niższe koszty i lepszą adaptację do zmian klimatu. Jednocześnie podkreślana jest konieczność współistnienia gospodarstw towarowych i mniejszych gospodarstw obsługujących rynki lokalne.
Adaptacja do zmian klimatu i ryzyka pogodowego
W 2026 r. zarządzanie ryzykiem pogodowym pozostaje priorytetem, zwłaszcza w regionach narażonych na suszę; działania adaptacyjne powinny obejmować zarówno praktyki agronomiczne, jak i ubezpieczenia oraz kontrakty zabezpieczające dochody. W praktyce oznacza to wdrażanie odmian odpornych na niedobory wody, optymalizację systemów nawadniania oraz integrowanie prognoz pogodowych z planowaniem agrotechnicznym. Na poziomie systemowym potrzebne są mechanizmy wsparcia i instrumenty rynkowe, które zwiększą odporność gospodarstw na wstrząsy pogodowe i cenowe. Edukacja i dostęp do rzetelnych analiz rynkowych pozostaną kluczowe dla skutecznej adaptacji.
Wnioski i rekomendacje na przyszłość
Prof. Wigier apeluje, aby sektor rolno-żywnościowy w 2026 r. stawiał na znalezienie nabywcy, rozwój przetwórstwa oraz wprowadzanie modeli biznesowych podnoszących udział rolnika w marży. Konieczne jest, by rolnicy myśleli kilka kroków do przodu, integrowali się w łańcuchach wartości i wykorzystali nowe technologie oraz praktyki rolnicze dla zwiększenia odporności. W dłuższej perspektywie promowanie jakościowej marki europejskiej i polskiej żywności oraz inwestowanie w przetwórstwo mogą być drogą do stabilniejszych przychodów. Kluczowe będą: współpraca, dywersyfikacja, planowanie sprzedaży i inwestycje w zrównoważone praktyki produkcyjne.
Zdjęcie - pliki.farmer.pl