Ceny świń w Polsce i Niemczech wyhamowały, co rodzi pytania o przyszłość rynku. Po kilku tygodniach wzrostów, obecnie ceny osiągnęły stabilizację. Na niemieckiej giełdzie VEZG cena pozostała na poziomie 1,70 euro za kilogram w klasie E, co odpowiada około 7,24 zł. Rozważano zakres 1,70–1,75 euro, ale ostatecznie zdecydowano się na ostrożniejszą opcję, co może być spowodowane niższą podażą. Masa ubojowa spadła o 0,3 kg, a liczba świń zmniejszyła się o 4%. Ekspert Bartosz Czarniak z POLSUS-u zauważa, że rynek wchodzi w etap równowagi, co może prowadzić do przeciągania liny między sprzedającymi a kupującymi, jednak nie powinno to znacząco wpłynąć na ceny.
W Polsce również zarejestrowano stagnację cen. Maksymalne stawki wynoszą około 7,60 zł za kilogram w klasie E, co jest stosunkowo wysokim poziomem, ale wciąż poniżej psychologicznej granicy 8 zł. Czarniak podkreśla, że ci, którzy oczekiwali na przekroczenie tej granicy, będą musieli poczekać do maja lub czerwca, kiedy to zazwyczaj ceny osiągają roczne maksima.
Obecnie różnica cen między Polską a Niemcami wynosi 30–40 groszy, co jest znaczną kwotą. Taka sytuacja historycznie prowadziła do wyrównania stawek, co rodzi ryzyko lekkiej korekty cenowej w Polsce.
Warto również zauważyć, że rosnące koszty produkcji mają wpływ na rynek. Konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynął na ceny transportu, co z kolei spowodowało wzrost cen śruty sojowej, która jest kluczowym składnikiem w żywieniu świń. Ceny tej paszy wzrosły o 26% w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Wzrost kosztów produkcji pasz wpływa na opłacalność hodowli, co może negatywnie wpłynąć na przyszłość rynku.
Podsumowując, obecna stabilizacja cen świń w Polsce i Niemczech może być naturalną fazą rynku, ale może także oznaczać krótkoterminową stabilizację. Istnieje możliwość dalszych wzrostów w maju i czerwcu, ale również rośnie ryzyko spadków, zwłaszcza że ceny w Polsce są wyższe niż w Niemczech, a koszty produkcji są na wzroście.
Zdjęcie - www.agropolska.pl