Polski rynek zbóż w potrzasku. „Nie opróżnimy magazynów”
close_up

A strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celach używania plików cookie i zmianie ustawień plików cookie w przeglądarce Korzystając z tej strony, zgadzasz się na używanie plików cookie zgodnie z bieżącymi ustawieniami przeglądarki Dowiedz się więcej o plikach cookie

Polski rynek zbóż w potrzasku. „Nie opróżnimy magazynów”

Czas na czytanie: Więcej 2 minut

Polski rynek zbóż w potrzasku. „Nie opróżnimy magazynów”

Źródło: AGRONEWS Wszystkie aktualności źródła

Polski rynek zbóż znajduje się w trudnej sytuacji, co potwierdzają rolnicy i przedstawiciele organizacji rolniczych. Niskie ceny mąki oraz ogromne ilości ziarna zalegające w magazynach stają się poważnym problemem, zwłaszcza że zbliżają się kolejne zbiory. Perspektywy dla producentów są niepokojące, co może wpłynąć na przyszłość całego sektora.

Niskie ceny mąki w sieciach handlowych, które dostarczają młyny, są jedną z głównych przyczyn problemów. Jak zauważył Marian Sikora, przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR), jeśli młyny nie uzyskują odpowiedniej marży, to nie mogą podnieść ceny zboża, które już jest na bardzo niskim poziomie. Istotne jest, że zboża stanowią około 70 proc. powierzchni zasiewów w Polsce, a ich zbiory w ostatnich latach sięgały 35-36 mln ton. Problem z eksportem oraz przetwórstwem ziarna staje się coraz bardziej dotkliwy.

Marian Sikora podkreśla, że „nie sprzedamy i nie opróżnimy magazynów zbóż”. Rolnicy obawiają się o miejsce na nowe zbiory, które mają nadzieję, że mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak urośnie. Z powodu braku środków finansowych niektórzy rolnicy mogą zdecydować się na ograniczenie użycia nawozów, co dodatkowo wpłynie na przyszłe plony.

Chociaż Polska stała się jednym z większych eksporterów zbóż w Unii Europejskiej, obecna sytuacja na rynku europejskim sprawia, że sprzedaż zapasów jest coraz trudniejsza. Właśnie z tego powodu część ziarna pozostaje w magazynach, co zwiększa presję na ceny skupu. Sikora ocenia, że „nie widzę możliwości, że opróżnimy wszystkie magazyny przynajmniej do 50 proc., może do 40 proc.”.

Propozycje branży, aby część zboża przerobić na spirytus, mogą być jednym z rozwiązań tej sytuacji. Dodatkowo Sikora zwraca uwagę na potrzebę uzyskania zgody z Komisji Europejskiej na dopłaty do eksportu do krajów trzecich.

Spadek hodowli zwierząt w Polsce również wpływa na rynek zbóż, ograniczając zapotrzebowanie na zboża paszowe. W przeszłości praktycznie w każdym wiejskim gospodarstwie istniała hodowla, która napędzała zapotrzebowanie na zboża. Obecnie, z mniejszą liczbą hodowli, wielu rolników decyduje się na uprawy zbożowe, które nie znajdują odpowiedniego zbytu na rynku krajowym.

Z danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej (ZSRIR) wynika, że mimo że ceny niektórych zbóż wzrosły w relacji tygodniowej, to w skali rocznej spadki są znaczące, sięgając w przypadku owsa nawet 25-30 proc. Producenci zbóż wciąż muszą obawiać się o przyszłość swojej produkcji, szczególnie że ceny skupu utrzymują się na niskim poziomie.

W tej trudnej sytuacji producenci oczekują systemowych rozwiązań, które poprawią sytuację na rynku zbóż. Kredyty, nawet preferencyjne, są jedynie tymczasowym wsparciem, które nie gwarantuje przyszłości gospodarstw. Rolnicy od dawna apelują o konkretne działania, które mogłyby realnie poprawić ich sytuację.

Zdjęcie - www.agropolska.pl

Tematy: Polityka agrarna, Ziarno, Agrochemia

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Aktualności tematu

Nie pamiętasz hasła?

Связаться с редакцией