Susze w Argentynie uderzają w perspektywy upraw pszenicy i kukurydzy, twierdzą lokalni eksperci ds. Klimatu. Z kolei producenci taniej soi są wspierani przez producentów chcących zabezpieczyć swoje zakłady przed niepewnością polityczną związaną z październikowymi wyborami.
Podczas gdy duże regiony pasa rolniczego Pampas, eksportera zbóż są w dobrym stanie, około jednej piątej obszaru uprawy w ostatnich tygodniach dotknęła sucha pogoda, powiedział Eduardo Sierra, meteorolog z Uniwersytetu w Buenos Aires.
Sierra, konsultant ds. Klimatu w wysoko notowanej giełdzie zbóż w Buenos Aires, obniżył swoje prognozy zbiorów pszenicy na lata 2019/2017 do 17 milionów ton z 20 milionów ton poprzednio, a prognozy dotyczące upraw kukurydzy na ten sezon obniżyła się do jednej piątej, czyli do 40 milionów ton. Produkcja soi spadła do 50 milionów ton.
Susza zaszkodziła plonom pszenicy i spowolniła siew kukurydzy, gdy hodowcy gromadzą się w bezpiecznej soi, głównej uprawie pieniężnej Argentyny. W gospodarce dotkniętej recesją panuje niepewność, a lewicowy kandydat Alberto Fernandez spodziewa się wygrać wybory prezydenckie 27 października.
Zachwianie u jednego z największych producentów zboża na świecie jest fatalnym prognostykiem dla wciąż oszołomionego rynku. Wojna celna odcisnęła piętno na handlu, a kryzysy nie przestają trapić producentów. Czy ten sezon zakończy się zyskiem dla polskich producentów? Przekonamy się wkrótce.
