Spełnił się najgorszy koszmar cukrowników? Po ostatnich opiniach ekspertów dotyczących nadchodzącego złotego sezonu polskiego cukrownictwa, doszło do niezapowiedzianego załamania pogody. Jak bardzo ucierpi na tym branża?
Przypomnijmy, że początek roku zaowocował idealnymi warunkami dla buraków. Mimo chłodu, który panował w ostatnim czasie to i tak temperatura przekroczyła 5 stopni celcjusza, a są to idealne warunki dla rozwoju tej rośliny. Taki posiew buraka cukrowego owocuje tym, że roślina ma więcej czasu na wytworzenie silnych i odpornych na infekcję pędów. Wpływa to zarówno na rozmiar korzeni jak na ich jakość.
Jedyną obawą cukrowników były tzw. wiosenne przymrozki. One mogłyby zniszczyć wczesny posiew i sprawić, że cukier będzie gorszej jakości. Synoptycy zapowiadali, że nic takiego się nie zdarzy, jadnak noc z 9 na 10 kwietnia skorygowała ich opinię.
Temperatura w tym czasie spadła w niektórych miejscach, aż do -8 stopni. Oznacza to, że znaczna część upraw buraka cukrowego mogła zostać zniszczona. Do tego, jeśli ucierpią wcześniej posiane plony, buraki cukrowe nie zdążą wyhodować silnych i zdrowych plonów, co zaowocować może właśnie gorszą jakością cukru.
Jak bardzo ucierpiały pola? Tego jeszcze nie wiemy, lecz myślę że w przeciągu kilku godzin zostaną podane oficjalne informacje dotyczące strat.
