Rolnicy z AGROunii ponownie wyszli na ulicę. Zablokowali centrum Warszawy, znacznie utrudniając życie mieszkańcom stolicy. Od godziny ósmej, przeszło 2 tysiące rolników blokowało Plac Zawiszy. Z czasem, rozpoczęli marsz ku Rondu Dmowskiego, przez co zablokowali Aleje Jerozolimskie. Planowane zakończenie manifestacji szacuje się na 16. Do rolników dołączyli taksówkarze.
Protest rolników jest powrotem do protestów, które odbyły się w marcu. Postulaty się nie zmieniły. Rolnicy żądają embarga na węgiel z Rosji, stworzenia ustawy która gwarantuje rolnikom minimum 51% udziału produktów krajowych w sprzedaży, oraz nakaz identyfikacji produktu, przez dodanie na etykiety flag z kraju pochodzenia.
Dalsze żądania to reforma Izb Rolniczych, audyt rolniczych związków zawodowych i funduszy promocji żywności oraz reformy tych instytucji. Dodatkowo, żądają ogólnego uzdrowienia samorządu rolniczego, gdyż ich zdaniem tylko to może doprowadzić do zmuszenia państwa do uratowania całego rynku trzody chlewnej.
Spontanicznie, do protestu dołączyli taksówkarze, którzy postanowili zamanifestować w ten sposób sprzeciw przeciw nielegalnym przewozom osób i ciągłego braku regulacji państwowych nad działaniem wyżej wymienionych kierowców.
Bardzo prawdopodobne, że to nie ostatni protest rolników z AGROunii. Ich postulaty są trudne do spełnienia zdaniem rządu i wymagają czasu na wdrożenie nowego prawa. Ile protestów jeszcze zobaczymy?
