Czy warto siać buraki cukrowe? Druga połowa marca i początek kwietnia to tradycyjny czas siewu buraków w południowo-zachodniej Polsce. W bieżącym roku, z powodu długiej zimy i chłodnego początku wiosny, wielu rolników musiało opóźnić ten termin. W ostatnich sezonach uprawa buraków cukrowych okazała się bardziej opłacalna niż uprawa zbóż czy kukurydzy, jednak obecna sytuacja na rynku stawia pod znakiem zapytania dalszą opłacalność tej uprawy.
Mniejszy areał upraw buraków cukrowych
Cukrownie, takie jak grupa SuedZucker, wprowadziły ograniczenia w kontraktacji, co wpłynęło na dalszy spadek powierzchni zasiewów. W bieżącym roku niektórzy rolnicy, zamiast buraków, decydują się na siew kukurydzy z powodu niskiej opłacalności uprawy buraków. Krzysztof Jędrysek, rolnik z Kozłówek, podkreśla, że w ich gospodarstwie zrezygnowali z 30% areału buraków na rzecz kukurydzy, co jest wynikiem niskich cen oraz niewielkich zysków z produkcji buraków, które w dużej mierze opierają się na dopłatach.
Późniejszy termin siewu buraków
Marcin Markowicz, kierownik gospodarstwa Agrol Matejka, informuje, że ich decyzja o wcześniejszym siewie buraków przed świętami przyniosła pozytywne efekty. Po siewie spadł deszcz, który sprzyjał wschodom roślin. Jednakże, przymrozki, które wystąpiły w nocy, mogą wpłynąć na młode rośliny. Jak zauważa Wojciech Pater, rolnik ze Ścinawy Małej, zmuszeni byli do redukcji uprawy buraka przez ograniczenia nałożone przez koncern SuedZucker, co zmusiło ich do posiania kukurydzy.
Rolnicy muszą dostosować się do zmian
Dariusz Gajewski, rolnik ze Starowic Dolnych, zwraca uwagę, że zasiali 40 hektarów buraków, co jest o 15 hektarów mniej niż w roku poprzednim. Siew odbył się w dobrych warunkach, a niska opłacalność buraka cukrowego sprawia, że wielu rolników decyduje się na utrzymanie jedynie minimalnej powierzchni upraw. Z kolei Wiesław Pszonka z AgroAs informuje, że ich gospodarstwo zakończyło siew na obszarze 116 hektarów, jednak zredukowana powierzchnia w stosunku do planów jest spowodowana wycofaniem się cukrowni z wcześniejszych umów.
Opłacalność uprawy buraków
Opłacalność uprawy buraków cukrowych staje się kluczowym tematem wśród rolników. Dariusz Klusko z Pągowa zauważa, że ceny buraków są na poziomie sprzed 20 lat. W związku z tym, rolnicy koncentrują się na obniżaniu kosztów produkcji, co ma kluczowe znaczenie dla rentowności upraw. Kluczowym czynnikiem pozostaje plon, który powinien wynosić przynajmniej 70-80 ton na hektar, aby uzyskać jakikolwiek zysk.
W obliczu zmieniającej się sytuacji rynkowej, rolnicy zastanawiają się nad przyszłością uprawy buraków cukrowych. Jak podkreśla Józef Walas, przewodniczący Związku Plantatorów Buraka Cukrowego, optymalny termin siewu buraków powinien być dostosowany do warunków pogodowych, co pozwoli na maksymalne wykorzystanie dostępnej wody. W związku z tym, rolnicy są zmuszeni elastycznie podchodzić do planowania upraw, aby dostosować się do zmieniających się warunków rynkowych oraz klimatycznych.
Zdjęcie - agroprofil.b-cdn.net