Zdaniem dr. Sebastiana Szklarka 74% rzek w stanie niskim, co w 2026 roku świadczy o nasilającej się suszy i bezpośrednim ryzyku dla produkcji rolnej. Ekspert z Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii PAN pod auspicjami UNESCO wskazuje, że obecne wskaźniki hydrologiczne bardziej przypominają lato niż wiosnę, a to ma konsekwencje dla planowania agrotechnicznego i gospodarki wodnej gospodarstw. Rolnicy powinni traktować tę ocenę jako alarm do dostosowania zabiegów polowych oraz systemów nawadniania. Monitorowanie stanu wód powinno stać się elementem codziennych decyzji agrotechnicznych, nie tylko sezonowych obserwacji.
Susza wpływa na wilgotność gleby, dostępność wód gruntowych i dostępność wody dla nawadniania, co bezpośrednio redukuje plon i zwiększa koszty produkcji. Wyższe temperatury i silne nasłonecznienie przyspieszają parowanie i wymuszają częstsze podlewanie, dlatego parowanie zwiększy deficyt wody i zmieni kalendarz zabiegów agrotechnicznych. Z punktu widzenia agronomii kluczowe staje się przesunięcie niektórych zabiegów na wczesne godziny dnia, stosowanie precyzyjnego nawadniania oraz wybór odmian o niższym zapotrzebowaniu wodnym. Szybkie decyzje operacyjne ograniczają straty i chronią zasoby gleby.
Jak podkreśla specjalista, krótkotrwałe, intensywne opady i burze nie rozwiązują problemu kumulatywnego deficytu wilgoci w glebie, bo woda często spływa lub odparowuje przed infiltracją; innymi słowy burze nie rozwiązują suszy. To zjawisko ma znaczenie dla gospodarstw: oczekiwanie na gwałtowne opady zamiast planowanego nawadniania może spowodować straty plonu. Dlatego działania zatrzymujące wodę w krajobrazie i zwiększające infiltrację są ważniejsze niż jednorazowe opady. Rolnicy i doradcy powinni przygotować krótkoterminowe scenariusze reagowania oraz długoterminowe strategie retencji.
Zwiększanie retencji lokalnej przez budowę małych zbiorników, rowów i wałów oraz odnowę stawów gospodarstwowych celem magazynowania wody opadowej. 2. Wdrażanie technik ograniczających odpływ i erozję, takich jak mulczowanie, uprawy międzyplonowe i pasy zatrzymujące spływ powierzchniowy. 3. Rozszerzenie stosowania precyzyjnego nawadniania (kroplowego, sterowanego), harmonogramowanie podlewania na podstawie monitoringu wilgotności gleby. 4. Selekcja odmian odpornych na suszę i modyfikacja gęstości siewu oraz daty siewu w celu zmniejszenia zapotrzebowania wodnego. 5. Inwestycje w monitoring hydrologiczny i meteorologiczny na poziomie gospodarstwa oraz korzystanie z lokalnych danych IMGW i usług doradczych.
Dla rolników praktyczne wdrożenie powyższych działań oznacza korektę budżetu gospodarstwa i planów inwestycyjnych; sezon 2026 stawia priorytet na elastyczność i ochronę zasobów wodnych. W krótkim terminie warto przeprowadzić audyt systemów nawadniania, ocenić możliwości retencji oraz sprawdzić dostępność instalacji pomp i zasilania. W średnim i długim terminie opłaca się inwestować w zbiorniki magazynujące wodę opadową, modernizację systemów nawadniających i śródpolne rozwiązania zwiększające infiltrację. Skala działań powinna odpowiadać wielkości gospodarstwa i typowi upraw.
Rola doradztwa i polityki publicznej jest kluczowa: potrzebne są programy wsparcia finansowego i doradczego, które umożliwią małym i średnim gospodarstwom wdrożenie rozwiązań retencyjnych i precyzyjnego nawadniania. Działania systemowe powinny obejmować również aktualizację planów zagospodarowania wodnego oraz mechanizmy szybkiego reagowania na ekstremalne zjawiska pogodowe. Wsparcie technologiczne — czujniki wilgotności, platformy danych pogodowych i subsydia inwestycyjne — zwiększą odporność sektora rolnego na suszę.
Podsumowując, sytuacja hydrologiczna z 2026 roku wymaga pilnych i skoordynowanych reakcji od rolników, doradców i decydentów; wdrożenie praktycznych środków retencyjnych, technologii nawadniania i zmiany w agrotechnice pozwoli ograniczyć straty plonów i zabezpieczyć zasoby wody. Koncentracja na zatrzymywaniu każdej kropli opadu oraz planowanie operacyjne w oparciu o monitoring to najskuteczniejsze strategie adaptacyjne dla rolnictwa w obliczu nasilającej się suszy.
Zdjęcie - pliki.farmer.pl