Miliardy zł na system kaucyjny — Barbara Groele: 'Skala przerosła'
close_up

See veebileht kasutab küpsiseid. Lisateave küpsiste kasutamise ja brauseri seadistuste muutmise kohta. Veebilehte kasutades nõustute küpsiste kasutamisega vastavalt praegustele brauseri seadistustele. Lisateave küpsiste kohta

Miliardy zł na system kaucyjny — Barbara Groele: 'Skala przerosła'

Lugemisaeg: veidi rohkem 3 minutit

Miliardy zł na system kaucyjny — Barbara Groele: 'Skala przerosła'

Allikas: AGRONEWS Kõik selle allika uudised

W 2026 branża spożywcza alarmuje, że koszty wdrożenia systemu kaucyjnego mogą sięgnąć nawet 40 mld zł w ciągu dekady, a zdaniem Barbary Groele realizacja projektu w narzuconym tempie „przerosła nas wszystkich”. System miał być prosty, tani i przyjazny konsumentowi, lecz w praktyce jego budowa i uruchomienie odsłoniły poważne wyzwania organizacyjne i finansowe, które bezpośrednio dotykają producentów soków i dostawców surowców rolnych. Sygnały płynące z rynku wskazują, że koszty implementacji oraz utrzymania systemu są znacznie wyższe niż zakładano, co w dłuższym okresie może przekładać się na ceny żywności i kondycję sektorów przetwórczych. W dyskusji na temat kształtu systemu dominują obawy o skalę nakładów oraz szybkość wdrożenia, która dla wielu przedsiębiorstw okazała się zbyt intensywna.

Zakres wdrożenia i koszty

System kaucyjny w praktyce wymagał od polskiego rynku budowy od podstaw sieci operatorów, centrów logistycznych i rozwiązań IT, co znacząco podnosi koszty startowe i operacyjne. Branża wskaźników szacunkowych oczekuje dalszych obciążeń związanych z utrzymaniem infrastruktury, raportowaniem i integracją z przyszłymi regulacjami unijnymi, dlatego eksperci podkreślają konieczność kontroli wydatków. W tym kontekście 40 mld zł w dekadę to liczba, która mobilizuje do szukania rozwiązań ograniczających duplikację prac i kosztów administracyjnych. Konieczne jest rozróżnienie jednorazowych nakładów inwestycyjnych od kosztów stałych, które będą obciążać łańcuch dostaw przez kolejne lata.

Niestałość regulacyjna

Jednym z największych ryzyk wskazywanych przez producentów jest niestabilność otoczenia prawnego i zmieniające się wymagania administracyjne, które zwiększają niepewność planowania inwestycji. Wprowadzenie kolejnych obowiązków, równoległe mechanizmy rozliczeń oraz nakładanie się przepisów krajowych i unijnych może prowadzić do powielania struktur i kosztów. Taka sytuacja szczególnie obciąża małe i średnie przedsiębiorstwa, które mają ograniczone zasoby na dostosowanie procesów i systemów IT. Dlatego sektor apeluje o przejrzystość wymagań i harmonizację rozwiązań na poziomie krajowym i europejskim.

Skutki dla rolnictwa i przetwórstwa są bezpośrednie: wyższe koszty produkcji i obróbki opakowań mogą skłonić firmy do szukania oszczędności w surowcach, co przełoży się na niższe ceny zakupu od rolników. Polski sektor sokowniczy i producenci koncentratów, którzy są istotnym odbiorcą jabłek i innych surowców, wskazują, że pogorszenie konkurencyjności może zmniejszyć popyt na krajowe surowce i osłabić pozycję eksportową. W konsekwencji gospodarstwa, zwłaszcza sadownicze, mogą odczuć spadek zamówień i presję na obniżenie cen skupu.

Zharmonizować wymogi regulacyjne i terminy wdrożenia, aby zmniejszyć ryzyko nakładających się obowiązków i kosztów administracyjnych.

Dążyć do centralizacji niektórych funkcji systemu (np. wspólne platformy IT), by osiągnąć efekt skali i ograniczyć duplikację struktur.

Wprowadzić mechanizmy wsparcia dla MŚP oraz zabezpieczenia dla łańcuchów dostaw surowców rolnych, aby nie dopuścić do destabilizacji rynku surowcowego.

Model z wieloma operatorami ma swoje zalety konkurencyjne, ale w praktyce generuje też powielenie procesów logistycznych i informatycznych, co podnosi koszty systemowe. Branża podkreśla, że zamiast tworzenia równoległych, kosztownych struktur lepsze efekty przyniosłaby koordynacja i interoperacyjność rozwiązań. Dla rolnictwa kluczowe jest, by system kaucyjny nie stał się źródłem dodatkowej presji cenowej na surowce rolne, bo długofalowe obniżenie popytu odbije się negatywnie na dochodach producentów.

Praktyczne rekomendacje rynku koncentrują się na budowie prostych procesów dla konsumenta i firm, minimalizacji kosztów trwałych oraz aktywnym dialogu między administracją a branżą. Eksperci postulują audyt kosztów wdrożenia i mechanizmów rozliczeń oraz pilotażowe wdrożenia w skali umożliwiającej korekty zanim system osiągnie pełną skale krajową. Jednocześnie konieczne jest monitorowanie wpływu kosztów systemowych na ceny żywności i wprowadzenie rozwiązań łagodzących potencjalne skutki dla rolników i przetwórców.

W perspektywie 2026 i kolejnych lat sektor rolny i przetwórczy w Polsce stoi przed koniecznością kompromisu między celami ekologicznymi a ekonomiczną stabilnością łańcucha wartości. Aby ochronić pozycję Polski jako ważnego producenta koncentratów i soków, decyzje regulatorów muszą uwzględniać realia produkcji rolnej, koszty przetwórstwa oraz potrzebę prostych, tanich rozwiązań dla konsumenta. W praktyce oznacza to dialog, testowanie rozwiązań i korekty, które zmniejszą ryzyko przerzucenia nadmiernych kosztów na rolników i na finalne ceny żywności.

Na koniec, branża apeluje o tempo wdrożenia dopasowane do możliwości adaptacyjnych rynku oraz o mechanizmy kompensacyjne dla najsłabszych ogniw łańcucha dostaw, tak aby wprowadzane rozwiązania ekologiczne nie prowadziły do niezamierzonych strat w produkcji rolnej i przetwórstwie. W 2026 roku kluczowe będzie znalezienie równowagi: osiągnięcie celów środowiskowych przy jednoczesnym zachowaniu konkurencyjności i stabilności dochodów producentów rolnych. Skala przerosła nas wszystkich pozostaje przestrogą, a wpływ na ceny żywności — kryterium, którego nie można lekceważyć przy dalszych decyzjach.

Zdjęcie - pliki.portalspozywczy.pl

Teemad: Polityka agrarna, Ceny produktów rolnych, Ekonomia

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Seotud uudised

Unustasid parooli?

Võtke toimetusega ühendust