Nowe 25-procentowe amerykańskie taryfy na włoski ser, francuskie wino, szkocką whisky, brytyjskie ciastka, hiszpańskie oliwki i tysiące innych europejskich produktów spożywczych doprowadzą do wyższych cen przed sezonem wakacyjnym i będą kosztować amerykańskie miejsca pracy, podały grupy handlowe w specjalnym oświadczeniu.
Biuro przedstawiciela handlu USA poinformowało w środę, że nakłada cła na setki europejskich produktów po tym, jak Światowa Organizacja Handlu dała zielone światło dla działań w odpowiedzi na dotacje UE dla dużych samolotów.
Specjalne Stowarzyszenie ds. Żywności powiedziało w oświadczeniu, że taryfy zmniejszyłyby sprzedaż i negatywnie wpłynęłyby na zatrudnienie w USA u 14 000 detalistów specjalizujących się w żywności i 20 000 innych detalistów w całej Stanach Zjednoczonych. Wpływ byłby „dramatyczny”, powiedziała grupa handlowa.
Wiele produktów przez barierę celną nie zostanie sprzedanych. A z kolei wszystkie produkty nie sprzedane do Stanów Zjednoczonych będą umieszczane na listach handlowych w całej Europie wywołując chaos na rynku oraz niepomierne zmiany cenowe.
Odczują to również producenci z Polski. Takie działania na rynku mogą wywołać potrzebę radyklanego obcięcia cen lub nawet czasowym wstrzymaniu handlu danym produktem. Nie zależnie od podjętych działań, będzie to ciężki sezon, który nie zakończy się z takimi zyskami jak zakładano.
