Argentyna skupuje wołowinę. Czy skorzystają na tym hodowcy z Polski?
close_up

See veebileht kasutab küpsiseid. Lisateave küpsiste kasutamise ja brauseri seadistuste muutmise kohta. Veebilehte kasutades nõustute küpsiste kasutamisega vastavalt praegustele brauseri seadistustele. Lisateave küpsiste kohta

Argentyna skupuje wołowinę

Lugemisaeg: veidi rohkem minut

Argentyna skupuje wołowinę

Allikas: agronews.com Kõik selle allika uudised

Argentyna skupuje wołowinę

W dotkniętej recesją Argentynie ciężkie czasy, a ostatni krach waluty peso spowodował gwałtowny wzrost cen żywności. Ale w kraju, w którym jedzenie wołowiny jest uważane za bardziej prawo niż luksus, ludzie nadwyrężają swoje portfele, aby nadal kupować steki, podczas gdy sklepy mięsne podnoszą marże.

Życie towarzyskie koncentruje się wokół weekendowych grillów dla Argentyńczyków, bogatych i biednych. Ceniony wizerunek kowboja gauczo, wędrującego po pampach i jedzącego na ogniu najwyższej jakości stek, jest tak samo częścią tożsamości narodowej, jak tango, Evita Peron i kryzysy finansowe.

Ostatnie niepowodzenie gospodarcze miało miejsce na początku tego miesiąca, gdy osunęła się ziemia pod populistyczną opozycją w pierwszym głosowaniu z 11 sierpnia, które znacząco osłabiło peso i spowolniło kampanię „przyjaznego przedsiębiorcy” prezydenta Mauricio Macriego, dzięki której chce wygrać drugą kadencję w październikowych wyborach prezydenckich.

Cięcie podaży spowodowało wzrost cen. Mimo to wielu Argentyńczyków kupowało stek, decydując się jednak na ograniczenie budżetów domowych w innych obszarach, zanim pozbędzie się głównego źródła białka.

Powstanie dużego rynku zbytu w Argentynie jest dobrą wiadomością dla hodowców z Polski. Dzięki swoim produktom, w bardzo korzystnych cenach mogą oni skorzystać z szerokiej strefy zbytu. Czy się uda? O tym przekonamy się wkrótce.

Teemad: Aberdeen Angus, Ceny produktów rolnych, Handel i zywienie zbiorowe

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Seotud uudised

Unustasid parooli?

Связаться с редакцией