Piotr Izdebski (SVI): 'Polskość' rzadko decyduje
close_up

See veebileht kasutab küpsiseid. Lisateave küpsiste kasutamise ja brauseri seadistuste muutmise kohta. Veebilehte kasutades nõustute küpsiste kasutamisega vastavalt praegustele brauseri seadistustele. Lisateave küpsiste kohta

Piotr Izdebski (SVI): 'Polskość' rzadko decyduje

Lugemisaeg: veidi rohkem 3 minutit

Piotr Izdebski (SVI): 'Polskość' rzadko decyduje

Allikas: AGRONEWS Kõik selle allika uudised

Zdaniem Piotra Izdebskiego, dyrektora Smart Vegetables Innovations (Grupa Green Holding), w 2026 roku "polskość" coraz rzadziej decyduje o obecności produktu spożywczego na półce, pełniąc częściej rolę wspierającą niż rozstrzygającą. Zdanie to odzwierciedla obserwacje rynku dostaw do sieci handlowych, gdzie kluczowe są cechy operacyjne i komercyjne dostawców. W praktyce sieci przywiązują coraz większą wagę do stabilności dostaw i efektywności współpracy na całej ścieżce logistycznej. To przesunięcie kryteriów ma znaczące konsekwencje dla producentów rolno-spożywczych, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw, które muszą dostosować strategię do wymogów łańcucha wartości w 2026 roku.

W negocjacjach z sieciami handlowymi dominują fundamenty operacyjne: efektywność kosztowa, powtarzalna jakość i przewidywalna marża. Sieci oczekują od dostawców rzetelnych procesów produkcyjnych i logistycznych, które minimalizują ryzyko braków oraz pozwalają na przewidywalne planowanie promocji i rotacji. W praktyce oznacza to większe znaczenie standaryzacji, certyfikatów jakości oraz inwestycji w systemy zarządzania produkcją i łańcuchem dostaw. Dla rolników i przetwórców przekłada się to na konieczność oceny opłacalności inwestycji technologicznych i organizacyjnych pod kątem zwrotu w relacjach z handlem nowoczesnym.

Presja konkurencyjna, jak ocenia Izdebski, jest naturalnym etapem dojrzewania rynku i prowadzi do koncentracji wokół producentów zdolnych do dostarczania wartości w skali. Sieci — w tym dyskonty i duże międzynarodowe grupy — faworyzują partnerów, którzy zapewniają powtarzalność, atrakcyjną cenę i obsługę promocji. Mniejsi dostawcy często doświadczają zwiększonej presji negocjacyjnej oraz kosztowej, co może wymuszać konsolidację, specjalizację lub poszukiwanie nisz rynkowych. W efekcie rynek staje się bardziej wydajny, ale równocześnie bardziej wymagający dla przedsiębiorstw o ograniczonych możliwościach skali.

Wymagania sieci dla dostawców

Stabilność dostaw i terminowość realizacji zamówień.

Jednolita, powtarzalna jakość produktów oraz odpowiednie certyfikaty.

Konkurencyjna struktura kosztów i przejrzysta polityka cenowa.

Umiejętność współpracy przy promocjach i zarządzaniu rotacją.

Ciągłe doskonalenie procesów produkcyjnych i logistycznych.

Rozmowy z uczestnikami rynku wskazują, że kryteria te są często ważniejsze niż sam lokalny charakter produktu, choć "polskość" pozostaje istotnym elementem komunikacji marketingowej wobec konsumentów. Programy i inicjatywy promujące krajową produkcję, w tym rządowe działania mające na celu zwiększenie udziału lokalnych dostaw w łańcuchach wartości, mogą wspierać producentów, lecz nie zastąpią wymogów operacyjnych stawianych przez handel. W 2026 roku działania publiczne mają sens, gdy uzupełniają inwestycje w infrastrukturę, systemy jakości i mechanizmy wspierające konkurencyjność krajowych dostawców.

Z perspektywy agronomicznej kluczowe jest, by producenci rolni i przetwórcy planowali inwestycje pod kątem wymogów rynkowych: standaryzacji partii plonów, optymalizacji kosztów produkcji oraz śledzenia jakości surowca. W praktyce oznacza to większy nacisk na zarządzanie produkcją na poziomie gospodarstwa, wdrażanie technologii precyzyjnych oraz współpracę w łańcuchach kontraktowych z odbiorcami. Rolnicy, którzy będą w stanie zaoferować stabilne partie o przewidywalnych parametrach, łatwiej wchodzą w długoterminowe relacje z sieciami i korzystają z lepszych warunków handlowych.

Perspektywy na najbliższe lata wskazują na dalsze umacnianie się kryteriów rynkowych oraz rosnące znaczenie skali i profesjonalizacji działań producentów. Dla części podmiotów rozwiązaniem będzie specjalizacja i budowanie marki poza kanałem masowego handlu, dla innych – integracja wertykalna lub udział w kooperatywach, które pozwolą osiągnąć wymagany wolumen i efektywność kosztową. Jednocześnie konsumenci w Polsce nadal doceniają produkty lokalne, co oznacza, że "polskość" może pełnić funkcję różnicującą w odpowiednich segmentach rynku.

Wnioski dla sektora rolno-spożywczego są jasne: w 2026 roku obecność na półce zależy od operacyjnej solidności i zdolności do współpracy z handlem nowoczesnym, a nie wyłącznie od kraju pochodzenia produktu. Dlatego strategie producentów powinny łączyć inwestycje w jakość, logistykę i zarządzanie kosztami z komunikacją podkreślającą lokalne wartości, aby wykorzystać obie przewagi równocześnie. Długofalowo to połączenie kompetencji rynkowych i argumentów "polskich" daje największe szanse na stabilny dostęp do półek i korzystne marże.

Zdjęcie - pliki.portalspozywczy.pl

Teemad: Agronomia, Polityka agrarna, Ceny produktów rolnych

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Seotud uudised

Unustasid parooli?

Võtke toimetusega ühendust