Minister energii Miłosz Motyka odwiedził zakład Grupy Polmlek w Lidzbarku Warmińskim, co stało się istotnym sygnałem w dyskusji o przyszłości przemysłu mleczarskiego w Polsce. W trakcie wizyty minister zapoznał się z postępami zielonej transformacji realizowanej przez jedną z największych grup mleczarskich w kraju. Zwrócił uwagę, że inwestycje w nowoczesne technologie energetyczne mogą stanowić wzór dla innych sektorów przemysłu. Minister podkreślił, że branża mleczarska powinna być traktowana jako sektor strategiczny, mający kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego i ciągłości produkcji.
Minister Motyka zaznaczył, że bezpieczeństwo energetyczne przemysłu spożywczego ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe kraju. W mleczarstwie ciągłość produkcji oraz procesów technologicznych jest fundamentalna, a sektor ten charakteryzuje się dużym zapotrzebowaniem na energię, niezbędną do wytwarzania pary technologicznej, chłodzenia i magazynowania produktów.
W obliczu rosnących cen energii oraz niestabilności rynku, zarządzanie energią staje się kluczowym elementem konkurencyjności branży. Grupa Polmlek w odpowiedzi na te wyzwania realizuje największy program inwestycyjny w swojej historii, planując do końca 2026 roku przeznaczyć blisko 2 miliardy złotych na rozwój nowoczesnych technologii, automatyzację oraz zieloną transformację. Celem tych działań jest osiągnięcie wysokiej samowystarczalności energetycznej poszczególnych zakładów, co ma kluczowe znaczenie w kontekście ich działalności.
Zakład w Lidzbarku Warmińskim jest przykładem zaawansowanych działań na rzecz transformacji energetycznej. Funkcjonuje tam nowoczesna oczyszczalnia ścieków, która współpracuje z systemem bioreaktorów produkujących biogaz. Biogaz ten, uzyskiwany z odpadów mleczarskich, pozwala na wytwarzanie około 1,2 MW energii elektrycznej. Dodatkowo, system kogeneracji o mocy około 5 MW umożliwia produkcję ciepła i pary technologicznej, co przyczynia się do osiągnięcia około 80% samowystarczalności energetycznej zakładu.
Transformacja energetyczna nie ogranicza się jednak tylko do jednego zakładu. Podobne technologie są wdrażane w innych lokalizacjach Grupy Polmlek, co potwierdza ich zaangażowanie we wspieranie zrównoważonego rozwoju. Obecnie łączna moc własnych źródeł energii w Grupie wynosi około 10,4 MW, z planami dalszego wzrostu do 17,15 MW w najbliższych latach, w tym poprzez nowe instalacje biogazowe w różnych lokalizacjach.
W kontekście tych działań, prezes Grupy Polmlek Jerzy Borucki podkreśla potrzebę uznania branży mleczarskiej za sektor strategiczny. Zauważa, że stabilność tego sektora jest kluczowa dla bezpieczeństwa żywnościowego oraz funkcjonowania polskiego rolnictwa. Grupa Polmlek współpracuje z ponad 10 tysiącami rolników, którzy dostarczają mleko do zakładów. Jakiekolwiek zakłócenia w funkcjonowaniu zakładów, spowodowane np. problemami energetycznymi, mogą mieć daleko idące konsekwencje dla całego zaplecza rolniczego.
Adam Grabowski z Grupy Polmlek podkreśla, że ciągłość odbioru mleka jest kluczowa. Jakiekolwiek przerwy w dostawie energii mają ogromne konsekwencje, ponieważ zakłady nie mają możliwości magazynowania mleka. Zatrzymanie produkcji przez rolników mogłoby prowadzić do trwałych strat w sektorze.
Podsumowując, transformacja energetyczna w mleczarstwie nie jest tylko dodatkiem, ale kluczowym warunkiem dalszego rozwoju i konkurencyjności branży. W obliczu globalnych wyzwań, uznanie mleczarstwa za sektor strategiczny staje się coraz bardziej uzasadnione, a działania Grupy Polmlek mogą stanowić inspirację dla całej branży.
Zdjęcie - pliki.portalspozywczy.pl