Gospodarstwa na rozdrożu: przyszłość polskiego rolnictwa. To nie największe ani najmniejsze gospodarstwa zdecydują o przyszłości polskiego rolnictwa. Kluczowa grupa, obejmująca aż 40 proc. ziemi rolnej, stoi dziś przed wyborem: rozwój albo wypadnięcie z rynku. Nowa Wspólna Polityka Rolna (WPR) może ten proces przyspieszyć. Współczesne rolnictwo stoi u progu zmian, a przed nami pytanie o finansowanie gospodarstw. Jakie gospodarstwa będą miały szansę się odnaleźć w nowej rzeczywistości? Czy jesteśmy u granicy wydolności starego systemu?
W Polsce mamy około 1,18 miliona gospodarstw, które możemy podzielić na cztery grupy. Najmniejsze, do 5 ha, stanowią około 600 tysięcy, czyli połowę wszystkich gospodarstw. Użytkują jednak tylko około 11 proc. ziemi, co ogranicza ich znaczenie produkcyjne. Kluczowa jest druga grupa – gospodarstwa od 5 do 30 ha. To właśnie one są dziś na rozdrożu, użytkując około 40 proc. użytków rolnych, czyli około 6 milionów hektarów. Dlaczego nazywamy je gospodarstwami na rozdrożu? Ponieważ mają duże szanse, aby w kolejnej perspektywie finansowej stać się gospodarstwami rozwijającymi się.
Jednak potrzebne są tutaj inwestycje oraz dostęp do finansowania. Często te gospodarstwa nie mają własnych środków na przeprowadzenie inwestycji rozwojowych, ale w tej grupie zauważamy również beneficjentów „premii dla młodych rolników” oraz restrukturyzacji dla małych gospodarstw. Oznacza to, że są gospodarstwa, które charakteryzują się pewną aktywnością i szukają środków, aby dalej trwać i rozwijać się.
Potrzebna jest silna Wspólna Polityka Rolna, która z jednej strony stabilizuje dochody i ryzyko produkcji, a z drugiej daje realne możliwości inwestowania. To są dwie kluczowe funkcje, które, jeśli zostaną dobrze zaprojektowane, mogą pomóc części z tych gospodarstw wejść na ścieżkę rozwoju. Obecnie takich gospodarstw mamy około 75 tysięcy, co stanowi istotny element polskiego sektora rolnego.
Jak zachęcić te gospodarstwa na rozdrożu, aby trwały i rozwijały się? Wydaje się, że potrzebujemy silnej polityki rolnej, która obejmie dopłaty stabilizujące ryzyko produkcji oraz możliwości inwestycyjne w środki trwałe. To podejście może stworzyć szansę dla części gospodarstw, aby stały się rozwojowe.
W kontekście przyszłości, należy również zwrócić uwagę na ekoschematy, które są nowym podejściem w ramach WPR. W Unii Europejskiej około 2,8 miliona gospodarstw realizuje ekoschematy, co stanowi około 30% wszystkich gospodarstw. W Polsce liczba gospodarstw uczestniczących w ekoschematach wynosi około 400 tysięcy. Należy zauważyć, że udział użytków rolnych objętych ekoschematami w poszczególnych województwach jest zróżnicowany.
Województwa takie jak wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, dolnośląskie i zachodniopomorskie wykazują większą aktywność w realizacji ekoschematów. Warto zauważyć, że ci, którzy jeszcze nie przystąpili do ekoschematów, powinni to zrobić, gdyż mogą liczyć na wsparcie finansowe i korzystne warunki.
Na koniec warto zwrócić uwagę na przyszłość polskiego rolnictwa w kontekście współpracy z Ukrainą. Oczekuje się, że akcesja Ukrainy do Unii Europejskiej nastąpi wcześniej czy później. Polska ma szansę na wykorzystanie swojego doświadczenia w przetwórstwie oraz eksportować produkty rolno-spożywcze, co z pewnością wpłynie na rozwój sektora rolnego.
Podsumowując, przed polskim rolnictwem stoją duże wyzwania, ale i szanse. Kluczowe będzie stworzenie silnej WPR, która będzie wspierać rozwój gospodarstw na rozdrożu oraz promować ekoschematy jako nowoczesne podejście do produkcji rolnej.
Zdjęcie - pliki.farmer.pl