Drastyczny skok cen nawozów: 1/3 światowego handlu mocznikiem odcięta od świata
close_up

A strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celach używania plików cookie i zmianie ustawień plików cookie w przeglądarce Korzystając z tej strony, zgadzasz się na używanie plików cookie zgodnie z bieżącymi ustawieniami przeglądarki Dowiedz się więcej o plikach cookie

Drastyczny skok cen nawozów: 1/3 światowego handlu mocznikiem odcięta od świata

Czas na czytanie: Więcej 1 minut

Drastyczny skok cen nawozów: 1/3 światowego handlu mocznikiem odcięta od świata

Źródło: AGRONEWS Wszystkie aktualności źródła

Sytuacja w Zatoce Perskiej staje się krytyczna dla globalnego rynku nawozów. Blokada Cieśniny Ormuz nie jest jedynie odległym konfliktem politycznym, ale realnym zagrożeniem dla wzrostu cen mocznika i nawozów fosforowych. Taki rozwój sytuacji może znacząco wpłynąć na marże polskich gospodarstw w nadchodzącym sezonie. Region ten, choć często kojarzony z ropą, jest kluczowy dla rolnictwa z innego powodu: produkuje się tam ogromne ilości nawozów azotowych, które wykorzystują tani gaz ziemny jako główny surowiec. Obecna blokada morskich szlaków transportowych sprawia, że dostarczenie towaru do odbiorców staje się niemal niemożliwe.

Ceny nawozów rosną w zastraszającym tempie. Rynek szybko reaguje na doniesienia o paraliżu logistycznym. W ciągu zaledwie tygodnia cena mocznika na kluczowym rynku egipskim wzrosła o 37% – z około 485 dolarów do ponad 665 dolarów za tonę. To wywołuje poważne obawy wśród rolników, którzy mogą ponownie stanąć w obliczu wysokich kosztów nawożenia, co może zagrażać ich uprawom.

Ryzyko powtórki z przeszłości jest realne. Jeśli blokada potrwa dłużej, ceny nawozów mogą zbliżyć się do poziomu 1000 dolarów, co miałoby katastrofalne skutki dla wielu gospodarstw. Utrudniony dostęp do towaru z krajów Zatoki Perskiej, które odpowiadają za 1/3 światowego handlu mocznikiem i 1/4 amoniakiem, zmusi handlowców do poszukiwania droższych alternatyw.

Dodatkowo problemy z produkcją już się pojawiły. Niektóre zakłady, takie jak Qatar Energy, wstrzymały produkcję po atakach na infrastrukturę, co może pogłębić kryzys na rynku nawozów.

Niepokojące informacje napływają również z rynku surowców do produkcji nawozów fosforowych. Bliski Wschód jest jednym z głównych dostawców siarki, a szacuje się, że niemal połowa światowej siarki jest obecnie „uwięziona” z powodu blokady Cieśniny Ormuz. Jej brak wpłynie bezpośrednio na zakłady produkujące fosforany, co może skutkować brakami tych nawozów na rynku i dalszą drożyzną.

W obliczu tych niepewnych czasów eksperci zalecają, aby rolnicy nie uzależniali się nadmiernie od importu z jednego regionu. W dłuższej perspektywie warto rozważyć optymalizację nawożenia oraz poszukiwanie lokalnych źródeł składników odżywczych. Na chwilę obecną jednak kluczowa jest czujność, ponieważ sytuacja zmienia się z dnia na dzień, a koszty nawożenia mogą decydować o przyszłości wielu upraw.

Zachęcamy rolników do dzielenia się swoimi doświadczeniami. Jak wygląda sytuacja z zapasami nawozów w Waszych gospodarstwach? Czy już dokonaliście zakupów na wiosnę, czy czekacie na rozwój wydarzeń?

Zdjęcie - agroprofil.pl

Tematy: Agronomia, Agrochemia, Nawozy

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Aktualności tematu

Nie pamiętasz hasła?

Связаться с редакцией