Dzik zabity z powodu ASF stanowi większe zagrożenie niż żywy nosiciel choroby
close_up

Questo sito utilizza i cookie. Scoprite di più sulle finalità del loro utilizzo e sulla modifica delle impostazioni dei cookie nel Vostro browser. Utilizzando questo sito, acconsentite all'uso dei cookie in conformità con le impostazioni correnti del browser Scoprite di più sui cookie

Krzysztof Jażdżewski: „Dzik zabity z powodu ASF stanowi większe zagrożenie niż żywy nosiciel choroby”

Tempo di lettura: poco più di 3 minuti

Krzysztof Jażdżewski: „Dzik zabity z powodu ASF stanowi większe zagrożenie niż żywy nosiciel choroby”

Fonte: AGRONEWS Tutte le notizie della fonte

Walka z afrykańskim pomorem świń stała się jednym z głównych tematów IV Kongresu Rolników Rzeczypospolitej Polskiej. Zarówno władze kraju, jak i producenci rolni niepokoją się rozprzestrzenianiem choroby i poszukują nowych sposobów zapobiegania ASF. Niedawno premierowi Mateuszowi Morawieckiemu przedstawiono plan ograniczenia liczby dzików, zakładający wykorzystanie dronów i kamer termicznych do wykrywania i liczenia dzików, które zostaną zabite przez myśliwych. Zastępca głównego lekarza weterynarii RP Krzysztof Jażdżewski odpowiedział na pytania korespondenta AGRONEWS, dotyczące środków podjętych w celu zwalczania tej choroby.

Proszę nam powiedzieć, jak Pan ocenia sytuację z ASF na Białorusi? Czy budowa ogrodzenia wzdłuż granicy Polski z Ukrainą i Białorusią pomoże zatrzymać rozprzestrzenianie się choroby?

— Utrzymujemy bardzo bliski kontakt z naszymi kolegami, zarówno z Białorusi, jak i z Ukrainy. Jednak w informacji, które otrzymujemy od nich, nie mamy wystarczających danych o śmierci dzików. Kiedy analizujemy nasze statystyki dotyczące śmierci zwierząt z powodu ASF przy granicy, zadajemy sobie pytania: z której strony przybyły? Co sprzyja rozprzestrzenianiu się choroby? Ale nie możemy na nie odpowiedzieć, ponieważ nie wiemy, gdzie były konkretne przypadki śmierci dzików na Białorusi i Ukrainie. Gdybyśmy to wiedzieli, zrozumielibyśmy, jakimi sposobami i w jakim miejscu należy zwalczać afrykański pomór świń.

Obecnie nie mamy wystarczających informacji, aby podjąć taką decyzję. Dlatego rozważamy możliwość wybudowania ogrodzenia w postaci płotu wzdłuż polskiej granicy, co ma zapobiegać migracji dzikich zwierząt. Postaramy się przezwyciężyć ASF po naszej stronie i zobaczymy, czy choroba będzie się przenosić. Wobec tego ogrodzenie może przynieść korzyść obu stronom, zarówno białoruskiej, jak i polskiej. Powinno powstrzymać migrację dzikich zwierząt przez granicę, i w ten sposób spowolnić lub nawet zatrzymać rozprzestrzenianie się ASF.

Polskie media doniosły o planie zmniejszenia populacji dzików, który przekazano Ministerstwu Środowiska do rozpatrzenia. Projekt obejmuje odstrzał do 90% populacji dzików. Czy nie doprowadzi to do wyginięcia gatunku?

— Nie mamy konkretnego planu na 90%, ale istnieje zamiar odstrzału jak największej liczby dzików. Ich dokładna liczba i gęstość populacji są nieznane, więc nie jest ustalona dolna granica, po której populacja zniknie. Nie można stwierdzić, iż odstrzelić 90% dzików wystarczy. Musimy teraz fizycznie zniszczyć jak najwięcej dzikich świń, aby zmniejszyć populację, a następnie obserwować, jak zachowuje się ASF: czy osłabnie na tym terytorium, czy też nie. Jeśli nie, odstrzał dzika potrwa.

W ciągu ostatnich 1,5-2 lat aktywnie angażujemy się w poszukiwanie i usuwanie padłych dzików, które zginęły na skutek zakażenia wirusem afrykańskiego pomoru. Jest to większe zagrożenie niż żywi nosiciele choroby: zarażony dzik umiera w ciągu 10-12 dni, a jego pozostałości mogą być źródłem infekcji przez kolejne 8 miesięcy. Średnio znajdujemy około 10-15% martwych zwierząt. Nasze badania pokazują, że około 60-70% martwych dzików zginęło na skutek zarażenia ASF. Według tych danych pośrednich szacujemy, w przybliżeniu, ilu jeszcze nosicieli tej choroby pozostaje na tym terytorium. Wobec tego powtarzam: musimy gorliwie skupić się na znalezieniu martwych dzików.

Czy rolnicy w Polsce stosują się do zaleceń weterynarzy, których celem jest zapobieganie ASF?

— Zarówno nasze inspekcje, jak i rolnicy wykonują te same zadania — zapewniać bezpieczeństwo. Wszędzie robią, co w ich mocy, czasem lepiej, czasem gorzej. Tak jest w przypadku Polski, Białorusi i Ukrainy. Jednak nie możemy od razu zmienić mentalności i podejścia rolników, nie mamy takich administracyjnych środków nacisku. Nie możemy zmusić producentów rolnych do spełniania wszystkich wymóg w jednakowy sposób. Dlatego musimy przekonywać producentów rolnych o zasadności podjętych działań, co oczywiście zabiera nam więcej czasu.

Temi: Hodowla świń, Rolnictwo, Afrykański pomór świń

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Notizie sul tema

Non ricordate la password?
Accetto l'accordo utente

Связаться с редакцией