Prof. Hazem M. Kalaji: czy warto stosować biostymulatory?
close_up

Ce site utilise des cookies. En savoir plus sur les finalités de leur utilisation et la modification des paramètres de cookies dans votre navigateur. En utilisant ce site, vous acceptez l'utilisation des cookies conformément aux paramètres actuels de votre navigateur En savoir plus sur les cookies

Prof. Hazem M. Kalaji: czy warto stosować biostymulatory?

Temps de lecture: un peu plus de 3 minutes

Prof. Hazem M. Kalaji: czy warto stosować biostymulatory?

Source: AGRONEWS Toutes les actualités de la source

Zdaniem prof. Hazema M. Kalaji ze SGGW biostymulacja może ograniczyć straty plonów w 2026 roku, ale nie zastąpi wody ani właściwej agrotechniki. Ekspert podkreśla, że w warunkach kumulacji stresów rolna praktyka musi łączyć działania prewencyjne z celowanymi interwencjami biostymulacyjnymi. biostymulacja nie zastąpi wody to kluczowy komunikat dla producentów planujących działania w bieżącym sezonie. Rolnicy powinni traktować biostymulatory jako element technologii, nie jako samodzielne rozwiązanie cudowne.

W sezonie 2026 uprawy w Polsce i w regionie doświadczają nakładania się kilku stresów środowiskowych: przymrozków, ograniczonych opadów i okresowych spadków temperatur. Te czynniki prowadzą do zamykania aparatów szparkowych, ograniczenia poboru CO2 i spadku intensywności fotosyntezy, co bezpośrednio przekłada się na niższy potencjał plonowania. W praktyce obserwujemy słabszy rozwój systemu korzeniowego, zaburzenia gospodarki azotowej i przyspieszone starzenie się tkanek.

Mechanizmy odpowiedzialne za pogorszenie kondycji roślin obejmują zarówno bezpośrednie uszkodzenia tkanek, jak i długofalowe zaburzenia metaboliczne. Zamknięcie szparek ogranicza asymilację, a obniżona aktywność fotosyntetyczna zmniejsza produkcję asymilatów niezbędnych do regeneracji i wzrostu. W takich warunkach utrzymanie homeostazy fizjologicznej staje się priorytetem, jeżeli celem jest stabilność plonów i ograniczenie strat ekonomicznych.

Jak stresy wpływają na rośliny

Wysiłki uprawowe w 2026 roku koncentrują się na ograniczaniu amplitudy stresu tak, by rośliny mogły lepiej wykorzystać dostępne zasoby. Działania obejmują optymalizację agrotechniki, nawadnianie miejscowe, poprawę struktury gleby i wprowadzenie środków wspierających odporność roślin. W gospodarstwach, gdzie próby regeneracji są prowadzone systematycznie, obserwuje się lepsze tempo odbudowy biomasy i mniejsze straty plonu niż tam, gdzie interwencje są fragmentaryczne.

Czy warto stosować biostymulatory w tej sytuacji? Prof. Kalaji ocenia, że tak, ale z zastrzeżeniami: preparaty te ograniczają straty fizjologiczne i wspomagają przywracanie aktywności metabolicznej, lecz nie cofają poważnych, trwałych uszkodzeń. Ich rola jest uzupełniająca — mogą poprawić tolerancję na stres i zwiększyć efektywność odzyskiwania roślin po epizodach niekorzystnych warunków.

Jakie biostymulatory stosować i kiedy

Dobór grupy preparatów i moment aplikacji decydują o efekcie. Różne klasy biostymulatorów pełnią odmienne funkcje fizjologiczne, dlatego istotne jest dopasowanie produktu do fazy stresu i celu interwencji. W praktyce rozróżniamy preparaty prewencyjne, regeneracyjne oraz ukierunkowane na poprawę fotosyntezy i gospodarki wodnej.

Ekstrakty z alg morskich — stosowane przede wszystkim przed wystąpieniem stresu lub w jego początkowej fazie; zawierają polisacharydy, fitohormony i antyoksydanty, które aktywują mechanizmy obronne roślin i stabilizują fotosyntezę.

Preparaty aminokwasowe — przeznaczone do stosowania po wystąpieniu stresu; wspierają osmoregulację, ochronę błon komórkowych oraz odbudowę metabolizmu, co przyspiesza regenerację roślin.

Preparaty poprawiające fotosyntezę i przewodnictwo szparkowe — ukierunkowane na efektywniejsze wykorzystanie CO2 i lepszą gospodarkę wodną, przyczyniają się do wyższej efektywności wodnej upraw.

Huminy i kwasy fulwowe — wspomagają pobieranie składników pokarmowych i poprawę struktury gleby, co pośrednio zwiększa odporność na suszę.

Badania polowe i doświadczenia szklarniowe, również zespołu SGGW, wskazują na realne korzyści przy właściwym doborze i aplikacji preparatów — poprawa efektywności fotosyntezy i lepsze wykorzystanie wody to efekty obserwowane w praktyce. W niektórych doświadczeniach wzrost efektywności wykorzystania wody sięgał kilkunastu do około 30 procent w porównaniu z kontrolą, ale wynik zależy od gatunku, fazy rozwojowej i stopnia stresu.

Wybierając produkt, warto kierować się potwierdzoną dokumentacją naukową i wynikami doświadczeń polowych, a nie wyłącznie deklaracjami marketingowymi. Bezpieczeństwo dla ludzi i środowiska oraz kompatybilność z innymi zabiegami (nawożenie, środki ochrony roślin) powinny być kryteriami decydującymi.

Praktyczne wskazówki dla producentów na sezon 2026: monitoruj kondycję roślin i wilgotność gleby, stosuj biostymulatory zgodnie z zaleceniami producenta i łącz je z korektami agrotechnicznymi. aminokwasy wspomagają regenerację — to warto mieć na uwadze, gdy potrzeba szybkiego wsparcia po przymrozkach lub okresach suszy.

Aplikuj ekstrakty z alg przed spodziewanym okresem stresu lub w jego wczesnej fazie, aby wzmocnić naturalne mechanizmy obronne.

Po zauważalnym uszkodzeniu stosuj aminokwasy i preparaty regeneracyjne możliwie szybko, aby przyspieszyć odbudowę metabolizmu.

Włącz preparaty poprawiające fotosyntezę tam, gdzie celem jest zwiększenie efektywności wykorzystania wody i CO2.

Podsumowując, biostymulatory w 2026 roku są coraz bardziej istotnym elementem nowoczesnej technologii produkcji roślinnej, o ile są stosowane celowo, w odpowiednim czasie i na podstawie dowodów efektywności. Rolnictwo adaptacyjne, łączące monitorowanie warunków i zintegrowane użycie biostymulatorów, może ograniczyć straty plonów w trudnych sezonach i zwiększyć odporność systemów produkcyjnych na kolejne fale stresów.

Zdjęcie - pliki.farmer.pl

Sujets: Agronomia, Pogoda, Zalecenia

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Actualites sur le sujet

Mot de passe oublie ?
J'accepte les conditions d'utilisation

Contacter la rédaction