Ceny paliw w Polsce wchodzą w fazę korekty po tygodniu obniżek, które przyniosły ulgę kierowcom. W wyniku dzisiejszych notowań hurtowych PKN Orlen, ceny wzrosły, co jest naturalną reakcją na odbicie cen ropy Brent powyżej 100 USD za baryłkę oraz wzrost cen oleju napędowego na giełdach ARA o 2,2%. Mimo tej korekty, obecne ceny detaliczne są nadal stabilne dzięki rządowemu pakietowi "Ceny Paliwa Niżej", który obejmuje:
Obniżony VAT do 8% - obowiązuje do końca kwietnia.
Minimalną stawkę akcyzy, zredukowaną do unijnego minimum.
Ceny paliw w hurcie wykazały wzrost o 73 PLN na oleju napędowym oraz 51 PLN na benzynie. W ujęciu tygodniowym, mimo wzrostów, ceny tankowania są nadal znacznie niższe niż w połowie kwietnia.
Olej napędowy (ON) osiągnął cenę hurtową netto 5 989 PLN za metr sześcienny, co przekłada się na wzrost kosztu zakupu o około 9 groszy brutto na litrze. Z kolei benzyna (Pb95) wzrosła do 5 284 PLN za metr sześcienny.
W obliczu nadchodzącej majówki, rząd analizuje możliwość przedłużenia obniżonych stawek podatkowych, aby utrzymać stabilność cen w kontekście niepewności na rynkach globalnych, szczególnie na Bliskim Wschodzie. Decyzje podjęte przez Ministerstwo Finansów będą kluczowe dla kształtowania się cen paliw w maju.
Podsumowując, dzisiejsza korekta jest normalną reakcją rynku po okresie obniżek. Aktualne ceny paliw pozostają konkurencyjne, a tankowanie oleju napędowego za 6,80 PLN za litr stanowi korzystną ofertę w porównaniu do wcześniejszych cen. Najlepszą strategią dla kierowców jest uzupełnienie zapasów paliwa przed końcem kwietnia, aby skorzystać z obowiązującej tarczy podatkowej.
Zdjęcie - agroprofil.b-cdn.net