Produkcja kukurydzy kwitnie na Ukrainie w zawrotnym tempie. Czy polscy rolnicy mają czego się obawiać?
close_up

Este sitio utiliza cookies. Obtenga mas informacion sobre los fines de su uso y la configuracion de cookies en su navegador. Al utilizar este sitio, usted acepta el uso de cookies de acuerdo con la configuracion actual de su navegador Mas informacion sobre cookies

Produkcja kukurydzy kwitnie na Ukrainie

Tiempo de lectura: poco mas de minutos

Produkcja kukurydzy kwitnie na Ukrainie

Fuente: AGRONEWS Todas las noticias de la fuente

Produkcja kukurydzy kwitnie na Ukrainie. Rynek się rozwija, a coraz większe wytwarzanie pozwala zaspokoić krajowy popyt i przeznaczyć część produkcji na eksport. Jesteśmy świadkami pewnego rodzaju transformacji rynku ukraińskiego, który zmienia swoją główną produkcję.

Produkcja kukurydzy poszybowała w górę, w stosunku do ubiegłego roku. Wytwarzanie kukurydzy wzrosło o prawie 30%. Natomiast w odcinku od stycznia do marca wzrosła o prawie 10%. Jeśli produkcja utrzyma tendencję wzrostową do końca roku, możemy mieć do czynienia z jednym z pretendentów do tytułu lidera produkcji w Europie. Czy Ukraina zdobędzie stosowne uprawnienia by handlować z Unią Europejską, tak jak ostatnio uczyniła to z drobiem?

Niewiarygodny wzrost został opieczętowany stratami w innych dziedzinach produkcji. Najbardziej bolesny spadek, bo przekraczający 60% produkcji w skali roku dotknął Żyto. Kolejny spadek dotknął pszenicę, gdzie produkcja zmniejszyła się o około 15%.Szacuje się, że produkcja obu roślin może spadać dalej, jednak wszystko zależy od potencjalnych umów międzynarodowych oraz zmian na rynku światowym.

Czy Polscy hodowcy mają się czego obawiać? Kukurydza z Ukrainy może być tańsza i liczniejsza od naszej, tym samym byli by w stanie zaoferować handlarzom lepsze warunki. Jednak czy uzyskają prawo sprzedaży produktów do UE? Tego dowiemy się wkrótce.

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews
No puede recordar su contrasena?
Acepto el acuerdo de usuario

Contactar con la redaccion