Duża nadwyżka zbóż w Polsce. Analityk: ceny zależą od rynku światowego
close_up

Este sitio utiliza cookies. Obtenga mas informacion sobre los fines de su uso y la configuracion de cookies en su navegador. Al utilizar este sitio, usted acepta el uso de cookies de acuerdo con la configuracion actual de su navegador Mas informacion sobre cookies

Duża nadwyżka zbóż w Polsce. Analityk: ceny zależą od rynku światowego

Tiempo de lectura: poco mas de 2 minutos

Duża nadwyżka zbóż w Polsce. Analityk: ceny zależą od rynku światowego

Duża nadwyżka zbóż w Polsce staje się coraz bardziej widoczna. Mirosław Marciniak, niezależny analityk rynków rolnych z InfoGrain, podkreśla, że niskie ceny oraz wysokie zapasy zbóż w kraju nie są efektem niewydolności portów, ale dominacji rynku światowego. W mediach społecznościowych Marciniak wyraźnie zaznacza, że sama budowa polskiego terminala zbożowego nie przyczyni się automatycznie do wzrostu cen. To, co naprawdę wpływa na sytuację, to globalne trendy rynkowe, które obecnie nie sprzyjają krajowym producentom zbóż.

Warto zwrócić uwagę na dane dotyczące przeładunków w polskich portach. Obecnie Polska nie wykorzystuje nawet połowy swoich zdolności przeładunkowych, mimo że inwestycje w infrastrukturę portową zwiększyły potencjał do około 12 milionów ton rocznie. Z nadwyżką eksportową zbóż sięgającą 10-11 milionów ton, a w rekordowym sezonie nawet 14 milionów ton, około 50% eksportu realizowane jest drogą lądową, głównie do Niemiec.

Mirosław Marciniak odnosi się również do kwestii niedziałającego Bałtyckiego Terminala Zbożowego w Gdyni, który mógłby znacznie zwiększyć możliwości eksportowe. Od dłuższego czasu trwa postępowanie przed Komisją Europejską dotyczące zgody na koncentrację kapitału przyszłego dzierżawcy terminala. Z powodu tego opóźnienia, od kilku miesięcy w terminalu nie przeładowano ani jednej tony zbóż.

Jak wynika z analizy, krajowe możliwości przeładunkowe przed wybuchem wojny na Ukrainie wynosiły około 450-500 tysięcy ton miesięcznie, co przekładało się na 5,5-6 milionów ton rocznie. Oprócz zbóż, eksportowano również inne surowce rolne, takie jak śruta rzepakowa czy rzepak, które dodatkowo zwiększały całkowity wolumen eksportu.

Mimo zwiększonych przeładunków ukraińskich zbóż, które osiągnęły wielkość nawet 2,5 miliona ton, sytuacja w polskich portach pozostaje trudna. Bez tranzytu Polska nie ma szans na pełne wykorzystanie swojego potencjału przeładunkowego. Nowe inwestycje, takie jak budowa terminala w Gdańsku, mogą poprawić logistykę, ale niekoniecznie przełożą się na znaczący wzrost eksportu.

Marciniak wskazuje, że nadwyżka eksportowa zbóż w Polsce w ostatnich latach wynosiła około 10-11 milionów ton, a w bieżącym sezonie może osiągnąć nawet 14 milionów ton. Mimo to, potencjał eksportowy drogą morską oscyluje wokół 5-6 milionów ton rocznie, ponieważ większość zbóż eksportowana jest do Niemiec, a nie poza Unię Europejską. Statystyki pokazują, że Polska wraca do poziomów przeładunków sprzed wojny, co może być niepokojącym sygnałem dla przyszłości polskiego sektora zbożowego.

Zdjęcie - pliki.farmer.pl

Temas: Agronomia, Ziarno, Export

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Noticias por tema

No puede recordar su contrasena?
Acepto el acuerdo de usuario

Связаться с редакцией