Poświąteczny zastój w skupach bydła. Pomimo zakończenia Świąt Wielkanocnych, sytuacja na rynku bydła nie uległa poprawie. W skupach towaru jak nie było, tak nie ma. Część zakładów wznowiła ubój już w tym tygodniu, podczas gdy inne jeszcze czekają na wznowienie działalności. Stawki płacone przez skupy bydła pozostają na niezmienionym poziomie. Zakłady mięsne, które rozpoczęły uboj po przerwie świątecznej, nie dostosowały cenników skupu bydła. Podaż bydła wchodzącego do skupów jest na bardzo niskim poziomie, co sprawia, że niektóre zakłady pracują jedynie na 50% swoich mocy przerobowych. W przypadku większych dostaw, przekraczających 8-10 zwierząt, zakłady są otwarte na negocjacje cenowe.
Pierwsze dni po Świętach Wielkanocnych nie przyniosły zmian na rynku wołowiny. Zakłady, które wznowiły skup, utrzymują stawki na poziomach sprzed tygodnia. Wciąż problemem pozostaje brak dostępności bydła do uboju. Jak informują przedstawiciele punktów skupu, sytuacja jest na tyle poważna, że stwierdzenie, iż pracują na „pół gwizdka”, jest w rzeczywistości na wyrost. Rolnicy wstrzymują się ze sprzedażą bydła, licząc na przyszłe podwyżki, które na razie są niewidoczne.
W przypadku rozliczenia poubojowego według norm EUROP, za buhaje klasy O zakłady są skłonne płacić od 26,50 zł do 28,00 zł netto. Samce wyceniane w klasie R skupowane są w przedziale od 27,00 zł do 28,50 zł netto. Jałówki klasy O wyceniane są od 25,00 zł do 27,00 zł netto, a te klasy R od 26,00 zł do 28,00 zł netto. Stawki za krowy ważące powyżej 320 kg wahają się od 24,50 zł do 25,00 zł netto. Duże zakłady mięsne wykazują gotowość do negocjacji w przypadku większych dostaw, oferując premie sięgające 0,50 zł netto.
Rolnicy dostarczający żywiec mogą w tym tygodniu liczyć na stawki za buhaje mleczne do 16,00 zł netto oraz za sztuki mięsne do 18,50 zł netto. Jałówki mleczne są skupowane w przedziale od 14,00 zł do 14,50 zł netto, natomiast posiadacze samic mięsnych mogą liczyć na stawki do 17,50 zł netto. Ceny krów również pozostają stabilne, w zależności od kondycji i typu zwierzęcia, w przedziale od 10,00 zł za sztuki mleczne do nawet 14,00 zł netto za sztuki mięsne.
Podsumowując, obecny rynek bydła stoi przed wyzwaniami związanymi z niską podażą i stabilnymi cenami, co skłania rolników do ostrożności w sprzedaży. Zmiany w tej sytuacji mogą nastąpić jedynie przy poprawie dostępności bydła do uboju oraz ewentualnych podwyżkach cen w przyszłości.
Zdjęcie - pliki.farmer.pl