Kouakou Kinimo jest dość typowym hodowcą kakao na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Pracuje w małym gospodarstwie. W wieku 52 lat jest mniej więcej średnim wiekiem dla hodowcy z Afryki Zachodniej i podobnie jak wielu rolników, nie chce, aby którykolwiek z jego sześciorga dzieci poszedł w jego ślady.
W tym miesiącu Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghana - dwaj najwięksi na świecie producenci kakao - połączyli siły, aby narzucić minimalną cenę podłogi, którą firmy czekoladowe muszą zapłacić, jeśli chcą uzyskać dostęp do ponad 60% udziału w globalnej dostawie. Jest to również ukłon w stronę hodowców, których dzieci mają szansę na lepsze życie, niż mieli ich rodzice.
Jest to próba złagodzenia wszechobecnego ubóstwa rolników, które stało się zarazem obrazem rynku czekolady i zagrożeniem dla przyszłości sektora w Afryce Zachodniej, jako że młodzi ludzie odchodzą od żmudnej pracy za niewielkie pieniądze.
Zgodnie z planem Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghana ustalą cenę podłogi na 2600 USD za tonę na pokładzie i ogłosiły zawieszenie sprzedaży do czasu wprowadzenia planu. Nie jest to dobra wiadomość dla klientów z Polski. Oznacza to, że ceny produktów mogą radykalnie wzrosnąć, a jego dostępność i tak może spaść. Czy będziemy mieli do czynienia z zapaścią?
