Pszczelarze w Polsce zwracają uwagę na alarmującą sytuację w branży pszczelarskiej, wynikającą z nieuczciwych praktyk rynkowych. Problemem jest tzw. "miód techniczny" – produkt niskiej jakości, często zafałszowany, sprowadzany do Polski w dużych ilościach, głównie z Ukrainy. Polski Związek Pszczelarski (PZP) ostrzega, że miód techniczny oraz mieszanki z syropami wprowadzają konsumentów w błąd i zagrażają lokalnym producentom miodu.
Związek domaga się wprowadzenia rygorystycznych kontroli granicznych oraz blokady importu towarów oznaczanych jako "miód techniczny". W apelu do ministra Stefana Krajewskiego, PZP postuluje także pełną identyfikację miodów, w tym wskazanie procentowego udziału krajów pochodzenia w mieszankach.
W piśmie do ministra, przedstawiciele PZP podkreślają konieczność ochrony prawnej terminu "miód". Obecne przepisy prawa żywnościowego dopuszczają termin "miód piekarniczy" dla produktów o obniżonych parametrach, co w praktyce może prowadzić do dezinformacji. Związek zwraca uwagę, że termin "miód techniczny" to nielegalny produkt stosowany w obrocie hurtowym, który ma na celu wprowadzenie na rynek substancji miodopodobnych, pomijając rygory jakościowe.
PZP wskazuje, że niekontrolowany import miodu technicznego ma poważne konsekwencje ekonomiczne. Zaniża ceny w skupach i doprowadza polskie pasieki do bankructwa, co uniemożliwia realizację statutowych celów związku. Pszczelarze tracą płynność finansową, a nieświadome wprowadzanie tanich zamienników niszczy renomę ich pasiek.
W związku z tym PZP apeluje o:
Rygorystyczną kontrolę graniczną dla produktów oznaczanych jako "miód techniczny".
Wprowadzenie zakazu stosowania nazwy "miód" dla produktów, które nie są naturalną wydzieliną pszczół Apis mellifera.
Pełną identyfikację miodów, w tym wskazanie procentowego udziału krajów pochodzenia w mieszankach.
Zmiany w zasadach wsparcia dla przezimowanych rodzin pszczelich, aby pomoc była przyznawana na podstawie stanu pogłowia jesiennego, co pozwoli pszczelarzom na odbudowę ewentualnych strat.
Oczekiwania pszczelarzy są jasne – potrzebują wsparcia rządu w celu ochrony polskiego rynku miodu oraz zapewnienia konsumentom dostępu do produktów najwyższej jakości. Tylko w ten sposób można zabezpieczyć przyszłość krajowego pszczelarstwa oraz utrzymać wysokie standardy jakościowe na rynku.
Zdjęcie - pliki.farmer.pl