Między tradycją a wygodą. Jak zmieniają się wielkanocne zakupy na BioBazarze? Coraz więcej konsumentów rezygnuje z samodzielnego przygotowywania świątecznych potraw, stawiając na gotowe dania wysokiej jakości i bardziej świadome zakupy. Choć tradycyjne składniki wciąż dominują w koszykach, zmienia się sposób ich kupowania i wykorzystywania. O zakupowych trendach, "spóźnionych nowalijkach" i kulinarnej edukacji opowiada Joanna Żuchlińska, marketing managerka BioBazaru. Żur jest jednym z najbardziej poszukiwanych świątecznych produktów na katowickim BioBazarze.
Największym zainteresowaniem przed Wielkanocą cieszą się przede wszystkim produkty tradycyjne: jajka, chrzan, ćwikła, biała kiełbasa, żur, a także różnego rodzaju wypieki, w tym babki. To są naturalne i oczywiste wybory naszych klientów. Coraz więcej osób nie przygotowuje samodzielnie potraw. Chcą zaoszczędzić trochę czasu i mieć więcej przestrzeni na odpoczynek czy rodzinne spotkania, więc wolą postawić na gotowe dania, ale w bardzo dobrej jakości. Sama korzystam z takich rozwiązań. Zamiast piec pasztet, mogę kupić wypiek smaczniejszy od mojego i taką ilość, której potrzebuję, żeby nie marnować jedzenia.
To też jest ważny aspekt świątecznych zakupów. Chcemy, by nasz stół był bogaty i znajdowało się na nim wiele propozycji. A tymczasem po kilku dniach świąt nie możemy już patrzeć na te wędliny i sałatki. Warto więc kupić mniej, wydać przy tym mniej pieniędzy, ale w sposób bardziej świadomy, by nie wyrzucać żywności do kosza – przekonuje Joanna Żuchlińska, marketing managerka BioBazaru.
Czym jest chrzanica? À propos dań, które trafiają w trakcie Wielkanocy na świąteczny stół, to na biobazarowych stoiskach można kupić składniki czy gotowe potrawy, ale także poszukać oryginalnych inspiracji do tworzenia nowych dań. Targowisko współpracuje bowiem z szefami kuchni, którzy podpowiadają, jak wykorzystać konkretny produkt.
Jeden z nich kilka tygodni temu zrobił u nas chrzanicę, czyli zupę typowo wielkanocną. Jej przygotowanie zajmuje około 20 minut i – jak sama nazwa wskazuje – bazuje na dobrej jakości chrzanie. Kiedy udostępniliśmy ten przepis, bardzo wiele osób zaczęło interesować się tą recepturą i wypytywać o szczegóły. Klienci, kupując chrzan, mówili, że będą przygotowywać tę zupę. Widzimy więc, że taka forma podpowiedzi czy edukacji ma sens. Mamy swoje przepisy od mamy czy babci, ale zawsze jest chęć spróbowania czegoś nowego – dodaje managerka.
Choć ekonomiści ostrzegali, że konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie i spowodowany nim kryzys na rynku paliw może odbić się na wartości świątecznego koszyka, na BioBazarze wzrost cen nie jest jeszcze widoczny. Mimo że napięta sytuacja geopolityczna nie przełożyła się na wyższe wydatki w trakcie zakupów na katowickim i warszawskim targowisku, zdaniem Joanny Żuchlińskiej zauważalny jest inna tendencja: klienci uważniej wydają pieniądze i kupują bardziej świadomie, nierzadko korzystając z listy, na której znajdują się produkty, które są naprawdę potrzebne.
Wiosna to czas nowalijek, czyli młodych warzyw, które pojawiają się na straganach po raz pierwszy w sezonie. Odwiedzając BioBazar zapytaliśmy, czy mroźna zima opóźniła ten "warzywny" debiut i na młode rzodkiewki czy ogórki będziemy musieli poczekać odrobinę dłużej. Ta zima była dobra dla większości rolników – pokrywa śnieżna działa jak izolacja i pozytywnie wpływa na glebę i nasiona. Natomiast przekłada się to na fakt, że sezon zaczyna się później. W tym roku pojawiają się okazjonalnie, a pełnia sezonu będzie raczej w drugiej połowie kwietnia albo w maju. Podobnie wygląda sytuacja z nowalijkami. Potrzebują więcej czasu, żeby wyrosnąć. Dlatego nadal warto bazować na warzywach korzeniowych i na cieplejszych daniach, na przykład zupach przygotowywanych na ich bazie – podsumowuje Joanna Żuchlińska.
Zdjęcie - pliki.portalspozywczy.pl