Eksperci o dzikach w miastach: liczebność nieznana
close_up

Tyto stránky používají soubory cookie. Zjistěte více o účelu jejich použití a o změně nastavení souborů cookie ve Vašem prohlížeči. Používáním těchto stránek souhlasíte s používáním souborů cookie v souladu s aktuálním nastavením prohlížeče Zjistěte více o souborech cookie

Eksperci o dzikach w miastach: liczebność nieznana

Doba čtení: přes 2 minut

Eksperci o dzikach w miastach: liczebność nieznana

Zdroj: AGRONEWS Všechny zprávy ze zdroje

Eksperci z Polskiej Akademii Nauk oraz Polskiego Związku Łowieckiego zwracają uwagę na rosnącą obecność dzików w miastach, jednak ich dokładna liczebność pozostaje nieznana. Brak spójnego systemu monitoringu populacji dzików sprawia, że trudno jest uzyskać rzetelne dane na ten temat. Szacunkowe informacje Głównego Urzędu Statystycznego wskazują na znaczący spadek populacji dzików, jednak dotyczą one głównie terenów wiejskich.

W ostatnich latach populacja dzików w Polsce zmniejszyła się z około 265 tys. do 60 tys. sztuk, lecz te dane nie odzwierciedlają sytuacji w miastach. Dr hab. Jakub Gryz z Instytutu Badawczego Leśnictwa podkreśla, że inwentaryzacja dziko żyjących zwierząt jest skomplikowanym zadaniem, obarczonym dużym marginesem błędu. W Polsce nie istnieje państwowy system monitoringu zwierząt łownych, oparty na naukowych podstawach, co wpływa na wiarygodność dostępnych danych.

Wacław Matysek z Polskiego Związku Łowieckiego potwierdza, że inwentaryzacja dzików prowadzona przez myśliwych jest w dużej mierze szacunkowa. Metody te obejmują między innymi inwentaryzację przy użyciu termowizji oraz obserwacje w terenie. Rzecznik GUS, Krzysztof Jedlak, zaznacza, że dane dotyczące populacji dzików nie obejmują terenów miejskich, co komplikuje pełne zrozumienie sytuacji.

W większych miastach, takich jak Poznań, Toruń czy Warszawa, władze monitorują obecność dzików, jednak dane te są również szacunkowe. W Poznaniu w pierwszym kwartale 2026 roku odnotowano 120 dzików, co stanowi spadek w porównaniu do roku ubiegłego. W Toruniu, coroczna inwentaryzacja wykazała 76 dzików, a w Łodzi szacuje się, że populacja wzrosła do 3 tys. osobników.

Eksperci wskazują, że przyczyny obecności dzików w miastach można upatrywać w procesie urbanizacji, który powoduje, że naturalne siedliska zwierząt są niszczone. Gryz podkreśla, że wiele terenów, które wcześniej były zamieszkane przez dzikie zwierzęta, zostaje zabudowywanych przez ludzi.

Michał Żmihorski z Instytutu Biologii Ssaków zauważa, że obecność dzików w miastach może być także skutkiem ich odstrzałów w ramach walki z Afrykańskim Pomorem Świń (ASF). Dzik szybko nauczył się, że miasta są bezpiecznymi miejscami, z dala od polowań.

Niektóre miasta podejmują decyzje o odstrzale dzików, aby utrzymać ich populację na akceptowalnym poziomie. Przykładem jest Toruń, gdzie regularnie prowadzone są odstrzały w granicach miasta. Kontrowersje wywołał odstrzał dzików w Warszawie, co doprowadziło do protestów obywateli przeciwko takim działaniom.

W roku łowieckim 2025, GUS odnotował odstrzał 174 tys. dzików, a dodatkowo około 83 tys. dzików zginęło w wyniku ASF, kłusownictwa i wypadków. Te liczby pokazują, że problem dzików w miastach jest złożony i wymaga przemyślanej strategii zarządzania, która będzie uwzględniała zarówno potrzeby ludzi, jak i dzikich zwierząt.

Zdjęcie - pliki.farmer.pl

Témata: Agronomia, Ptasia grypa, Ekologia

Czytać wiadomości stało się łatwiejsze! Czytaj w Telegram.
Agronews

Zprávy k tématu

Zapomněli jste heslo?

Связаться с редакцией