Proces dotyczący fałszowania mleka rozpoczął się w Polsce, przyciągając uwagę mediów i opinii publicznej. W marcu 2026 roku przed Sądem Rejonowym w Gostyniu odbyło się posiedzenie organizacyjne, które dotyczyło oskarżeń związanych z "chrzczeniem" mleka oraz zaniżaniem jego ilości przy sprzedaży do Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu postawiła zarzuty 79 osobom, w tym dostawcom mleka, kierowcom cystern i laborantom, co podkreśla skalę problemu.
Oszustwa przy dostawie mleka
Przestępczy proceder miał miejsce w latach 2015-2019 w miejscowościach Bukownica i Gostyń. Oszustwa te mogły przynieść straty wartościowe od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Mechanizm oszustwa polegał na dodawaniu wody do mleka oraz na zaniżaniu jego ilości odbieranej od dostawców, a następnie przypisywaniu uzyskanej nadwyżki innym producentom, którzy brali udział w zmowie.
W procesie oskarżeni, wśród których znajdują się rolnicy-dostawcy mleka oraz pracownicy transportu, odpowiadają z wolnej stopy. W przypadku niektórych zastosowano dozorowanie policji oraz poręczenia majątkowe. Oskarżonym grozi maksymalna kara 12 lat pozbawienia wolności, co podkreśla powagę sytuacji.
Reakcja Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu
Zarząd Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu, będący stroną poszkodowaną w tym procesie, podkreśla, że współpracował z organami ścigania, dostarczając niezbędne dokumenty i informacje. Prezes zarządu, Stefan Stachowiak, zaznaczył, że firma zawsze dbała o jakość swoich produktów i że fałszowanie mleka w Polsce nie jest powszechnym zjawiskiem.
Skala problemu w Polsce
Warto zaznaczyć, że "chrzczenie mleka" nie jest zjawiskiem masowym. Z danych opublikowanych przez IJHARS w styczniu 2026 roku wynika, że tylko 13,4% próbek produktów mlecznych wykazało jakieś nieprawidłowości laboratoryjne, ale przypadki fałszowania były rzadkie. Większość wykrytych problemów dotyczyło błędów jakościowych lub etykietowych, a nie klasycznego dodawania wody.
Polska produkuje obecnie ponad 13 miliardów litrów mleka rocznie, a pojedyncze przypadki oszustw stanowią znikomy procent całej produkcji. Mleko, które trafia do konsumentów, jest bezpieczne, a incydenty takie jak ten z Gostynia są raczej sporadyczne.
Podsumowując
Wydarzenia związane z procesem o fałszowanie mleka w Gostyniu pokazują, że mimo iż przypadki oszustw się zdarzają, to w kontekście całej branży mleczarskiej w Polsce są one marginalne. Producenci mleka oraz instytucje nadzorujące jakość produktów podejmują działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa konsumentów oraz ochrony dobrego imienia polskiego mleczarstwa.
Zdjęcie - pliki.portalspozywczy.pl