Ceny zbóż w 2026 roku będą kształtowane przez dwa skrajnie różne trendy widoczne w unijnych bilansach. Pierwsza prognoza Komisji Europejskiej na nadchodzący sezon 2026/27 wskazuje na wyraźne pęknięcie rynku: z jednej strony oczekuje się redukcji produkcji i zapasów pszenicy, z drugiej – mamy szansę na utrzymanie wysokich zbiorów i drastyczny przyrost zapasów zbóż paszowych. Ta nadpodaż w segmencie paszowym będzie głównym czynnikiem, który może skutecznie blokować ewentualne wzrosty cen w skupach.
Zgodnie z danymi KE, całkowita produkcja zbóż w UE w 2026 roku wyniesie 278,1 miliona ton. Choć to spadek o blisko 9 milionów ton względem rekordowej prognozy na 2025 rok, diabeł tkwi w strukturze tych zbiorów.
Pszenica miękka: Oczekuje się spadku produkcji do 125,85 miliona ton (o około 6% mniej niż w poprzednim roku). Jest to poziom zbliżony do średniej wieloletniej, co w połączeniu z eksportem daje szansę na lekkie rozładowanie zapasów tego ziarna.
Jęczmień: Produkcja pozostaje na bardzo wysokim poziomie. Mamy szansę zebrać 54,74 miliona ton, co jest wynikiem aż o 8,4% wyższym od średniej 5-letniej.
Kukurydza: Prognozuje się zbiory na poziomie 61,19 miliona ton (+2,8% powyżej średniej), co przy stałym wysokim imporcie (ponad 19 milionów ton) zacementuje podażową stronę rynku.
Choć całkowite zapasy zbóż w UE mają spaść rok do roku o symboliczne 0,99 miliona ton, należy zauważyć, że jest to spadek o zaledwie nieco ponad 2%. Tak kosmetyczna zmiana przy ogólnym poziomie zapasów przekraczającym 41 milionów ton nie daje rynkowi realnego impulsu do odbicia. Co więcej, oczekuje się, że zapasy pszenicy (łącznie) zostaną zredukowane o 3,97 miliona ton, ale w tym samym czasie segment zbóż paszowych (jęczmień, kukurydza, żyto, owies, pszenżyto, sorgo) zanotuje potężny przyrost o blisko 2,98 miliona ton.
Największy niepokój budzą konkretne gatunki, które według prognoz zdominują rynek paszowy:
Jęczmień: Oczekuje się, że zapasy końcowe wystrzelą o ponad 2 miliony ton (do 5,92 miliona ton).
Owies: Mamy szansę na przyrost zapasów o 1,1 miliona ton (+26% rok do roku), co przy produkcji wyższej o 2,2% od średniej, skrajnie nasyci ten rynek.
Dla polskiego rolnika kluczowa będzie obserwowana dwubiegunowość. Ceny zbóż konsumpcyjnych mogą liczyć na stabilizację, o ile utrzyma się prognozowany wysoki eksport. Jednak w przypadku zbóż paszowych, oczekuje się, że ogromna podaż wewnętrzna i narastające zapasy będą ściągać cały rynek w dół.
Wniosek: I prognoza KE na sezon 2026/27 to sygnał, że rynek pozostaje trudny. Przy marginalnym spadku zapasów ogółem o nieco ponad 2% i silnym wzroście zapasów w segmencie paszowym, ceny zbóż będą pod stałą presją. Mamy szansę na stabilizację pszenicy, ale jęczmień i kukurydza mogą nadal zmagać się z cenami balansującymi na granicy opłacalności.
Zdjęcie - agroprofil.pl